Reklama

Voyager 2 – zmiana natężenia cząstek energetycznych

Na początku listopada nastąpiła skokowa zmiana w ilości zmierzonych nisko i wysokoenergetycznych mierzonych przez sondę Voyager 2. Czy oznacza to, że sonda zbliża się do granicy Układu Słonecznego?

W lipcu i sierpniu 2012 roku sonda Voyager 1 zarejestrowała znaczne zmiany w natężeniu rejestrowanych nisko i wysokoenergetycznych cząstek. Sonda Voyager 1 porusza się szybciej niż Voyager 2, stąd właśnie prognozowano, że ona zarejestruje szybciej zmieniające się poziomy rejestrowanych cząstek. Te zmiany były sygnałem zbliżającej się “granicy” pomiędzy Układem Słonecznym a przestrzenią międzygwiezdną (nosi ona nazwę heliopauzy). Źródłem cząstek niskoenergetycznych jest Słońce, a wysokoenergetycznych różne źródła w naszej galaktyce. Obserwując zmiany w poziomach natężenia cząstek można otrzymać częściowy dowód na opuszczenie Układu Słonecznego.

Reklama

Voyager 1 przekracza granicę Układu Słonecznego (2012)

W sumie Voyager 1 zanotował  trzy wydarzenia związane ze zmianą ilości rejestrowanych cząstek. Dwa z nich, z 28 lipca i 15 sierpnia 2012, były chwilowe. W ich trakcie, na przestrzeni zaledwie kilkudziesięciu godzin, zanotowano dramatyczny spadek ilości wykrywanych cząstek niskoenergetycznych przy jednoczesnym wzroście ilości cząstek wysokoenergetycznych. Wówczas wartości spadły z poziomu około 25 do zaledwie 8-10 cząstek niskoenergetycznych na sekundę. Po kilkudziesięciu godzinach nastąpił powrót do poprzedniego poziomu ilości rejestrowanych cząstek.

Trzecie wydarzenie tego typu rozpoczęło się 26 sierpnia 2012 roku. Miało ono i nadal ma zupełnie inny charakter od dwóch poprzednich – tym razem ilość rejestrowanych cząstek niskoenergetycznych spadła do około 2 cząstek na sekundę i pozostała na tym poziomie. W tym samym czasie ilość rejestrowanych cząstek wysokoenergetycznych wzrosła także do poziomu około 2 cząstek na sekundę. Od tego czasu sytuacja się nie zmieniła – stosunek rejestrowanej ilości cząstek niskoenergetycznych do tych wysokoenergetycznych pozostaje na poziomie około 1:1 (wcześniej było to około 20:1).

W momencie tych wydarzeń Voyager 1 znajdował się w odległości około 120 jednostek astronomicznych od Słońca. Dokładną wartością przekroczenia heliopauzy (26 sierpnia 2012) jest 121,7 jednostki astronomicznej.

Voyager 2 – zmiany w natężeniu rejestrowanych cząstek energetycznych (2018)

Sześć lat później być może także Voyager 2 zbliża się do granicy Układu Słonecznego. Od 5 listopada 2018 notowany jest wyraźny spadek rejestrowanych cząstek niskoenergetycznych. Jak na razie poziom spadł z ok. 25-26 cząstek na sekundę do około 19 cząstek na sekundę w dniu 9 listopada i 17 cząstek w 10 listopada. Temu spadkowi towarzyszy wzrost rejestrowanych cząstek wysokoenergetycznych: z około 2,1 cząstki na sekundę do około 2,2 cząstki na sekundę.

Jeśli rzeczywiście sonda Voyager 2 zbliża się do heliopauzy, wówczas można się spodziewać zmian podobnych do tych, które zostały zarejestrowane przez Voyagera 1. Oznacza to, że Voyager 2 w ciągu najbliższych tygodni powinien zanotować bardzo dużą zmienność w ilości rejestrowanych cząstek niskoenergetycznych, a następnie spadek aż do wartości rzędu 2 cząstek na sekundę.

Oczywiście, nasza wiedza na temat heliopauzy jest dość ograniczona i obecnie zarejestrowane zmiany mogą być tylko chwilowe, bez powiązania z granicą Układu Słonecznego. Aktualnie (stan na 10 listopada 2018) sonda Voyager 2 znajduje się około 119,06 jednostki astronomicznej od Słońca. Jeszcze w 2015 roku naukowcy uważali, że Voyager 2 dotrze do heliopauzy około 2022 roku. Jest więc możliwe, że w tej chwili obserwujemy jedynie lokalne “zaburzenia”, ale wciąż w przestrzeni wyznaczanej przez nasze Słońce. Niemniej jednak najbliższe kilka tygodni zapowiada się bardzo ciekawie dla naukowców monitorujących dane z sond Voyager.

Źródło informacji

Kosmonauta

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Voyager 2