Odkryto nowe dowody wskazujące na istnienie życia na Marsie?

Bardzo możliwe, że astrobiolog Barry DiGregorio odkrył dowody na obecność życia na Marsie. Mężczyzna dokonał tego na podstawie zdjęć wykonanych przez łazik Curiosity.

W ubiegłym miesiącu łazik Curiosity, który bada krater Gale na Marsie w ramach misji Mars Science Laboratory, odnalazł maleńkie, ciemne nierówności na marsjańskiej skale. Naukowcy potwierdzili, że nierówności te są wielkości nasion sezamu. Wyglądają podobnie do kryształów gipsu na Ziemi.

Reklama

- Te odkształcenia są charakterystyczne dla kryształów gipsu - powiedział Sanjeev Gupta, członek zespołu Curiosity Science w Imperial College w Londynie, który badał kryształy. - Mogą one powstawać, gdy sole zostają skoncentrowane w wodzie, np. w parującym jeziorze - dodał.

Pomógł łazik Curiousity

Po przeanalizowaniu obrazów uchwyconych przez łazik Curiousity, Barry DiGregorio sądzi, że odkrył na Marsie skamieniałości podobne do tych znalezionych na Ziemi. Skamieliny to ślady stóp oraz odchody, które zostały pozostawione przez niegdyś żyjące stworzenia. DiGregorio uważa, że te skamieniałości sprzed około 450 milionów lat, są dowodem na istnienie życia na Marsie.

DiGregorio dodał, że NASA obecnie nie uważa tego odkrycia za dowód. Astrobiolog przyznał, że nadal zamierza badać strukturę marsjańskich skamielin, a nawet planuje przedstawić swoją hipotezę na konferencji, która odbędzie się w czerwcu tego roku w Australii.