Reklama

Nowa, bardzo interesująca planeta

Międzynarodowy zespół astronomów, korzystających z danych należącego do NASA Kosmicznego Teleskopu Keplera, zidentyfikował kolejną planetę pozasłoneczną.

Odkrycia, którego główną autorką jest Merrin Peterson, studentka Université de Montréal, dokonano niezwykle szybko, w oparciu o dane ujawnione w maju bieżącego roku. Planeta Wolf 503b, o rozmiarach dwukrotnie większych od Ziemi, znajduje się około 145 lat świetlnych od nas, w gwiazdozborze Panny. Obiekt okrąża swoją gwiazdę po bardzo ciasnej orbicie w czasie zaledwie 6 dni, jego przeciętna odległość od gwiazdy, jest 10-krotnie mniejsza, niż odległość Merkurego od Słońca.

Reklama

Jak podkreśla Merrin Peterson, szybkie odkrycie było możliwe dzięki wykorzystaniu specjalnego oprogramowania, które wyszukuje w danych teleskopu Keplera okresowe spadki jasności obserwowanych gwiazd. Wskazują one na obecność przesłaniających tarczę gwiazd planet. W przypadku Wolf 503b macierzysta gwiazda jest pomarańczowym karłem, dwukrotnie starszym i nieco mniej jasnym niż Słońce. Analizy pozwoliły na w miarę precyzyjne ustalenie promieni zarówno tej gwiazdy, jak i krążącej wokół niej planety. Jej "tożsamość" potwierdzono z pomocą obserwacji optycznych z Palomar Observatory.

Astronomowie odkryli już tysiące planet pozasłonecznych i kolejne budzą już mniejsze emocje, niż kiedyś. Wolf 503b wydaje się jednak bardzo interesująca i z pewnością będzie dokładnie obserwowana. Po pierwsze, choć jej rozmiary wpisują się w zdecydowaną większość planet pozasłonecznych, które są większe od Ziemi, ale mniejsze od Neptuna, planet, które są akurat dwa razy większe od Ziemi jest jednak, z nieznanych przyczyn, względnie mniej. Jej badania powinny pomóc wyjaśnić, czy tam właśnie przebiega granica między planetami skalistymi, Super-ziemiami, a małymi planetami gazowymi, przypominającymi już bardziej gazowe olbrzymy. 

Po drugie, układ gwiazdy Wolf 503 jest względnie blisko Ziemi i dzięki jej dużej jasności będzie można dokładniej zbadać parametry orbity planety, jej oddziaływanie z samą gwiazdą i co za tym idzie, także masę. To pozwoli określić gęstość planety i jej prawdopodobny skład. Jeśli struktura Wolf 503b przypomina naszą planetę, jej masa powinna być około 14 razy większa od Ziemi. Jeśli jest podobna do Neptuna, masa będzie mniejsza o połowę. 

Planeta na pewno znajdzie się też na celowniku nowego teleskopu kosmicznego Jamesa Webba, który po wyniesieniu w przestrzeń kosmiczną będzie w stanie badać widma promieniowania przechodzącego przez atmosferę takich planet i dzięki temu pomoże ustalić, z czego się składają. 

Grzegorz Jasiński

RMF24

Reklama