Reklama

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przeprowadziła manewr uniku

Astronauci znajdujący się na ISS musieli wykonać specjalny manewr uniku, aby uniknąć kolizji z kawałkiem gruzu w kosmosie.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna miała ciężkie kilkanaście godzin. ISS manewrowało, aby uniknąć kawałka lecącego w kierunku stacji gruzu, który mógłby uszkodzić panele słoneczne lub inne części całej konstrukcji. Gruz przeleciał kilka kilometrów od stacji, jednak ze względu na zwiększoną ostrożność, trajektoria ISS została zmieniona tak, aby odsunąć ją jeszcze dalej od obiektu. Trzech członków załogi - dwóch Rosjan i jeden Amerykanin przeniosło się do statku kosmicznego Sojuz, na wszelki wypadek, gdyby musieli się oni ewakuować z ISS.

Reklama

Manewr Burn został zakończony, a sami astronauci wyszli w końcu z bezpiecznej przestrzeni na powierzchnię ISS. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna krazy około 420 kilometrów nad Ziemią z prędkością mniej więcej 27 tysięcy kilometrów na godzinę. Przy takiej prędkości, nawet mały obiekt może spowodować problem i uszkodzić całą konstrukcję.

Manewr uniku był stosowany przez NASA prawie 25 razy w ciągu ostatnich 20 lat. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Międzynarodowa Stacja Kosmiczna