Reklama

Kapsuła Blue Origin pomyślnie przeszła test

Firma Blue Origin z powodzeniem przetestowała demonstrator swojej kapsuły w programie New Shepherd. NS-14 zawiera w sobie sporo ulepszeń, które finalnie mają polepszyć komfort lotu astronautów.

Nowe testy Blue Origin zakładały wykorzystanie kapsuły bez załogi - to czternasty tego typu test w ramach programu New Shepherd. Kapsuła NS-14 jest w pełni nowa i zawiera sporo ulepszeń względem poprzedniego modelu. W środku pasażerowie znajdą sześć siedzeń oraz specjalny panel ostrzegania załogi, który wyświetla ważne komunikaty dotyczące bezpieczeństwa. Blue Origin twierdzi także, iż w kapsule znalazło się miejsce na głośniki z mikrofonem, a każde siedzenie ma zaimplementowany przycisk typu push to talk, dzięki czemu astronauta może się komunikować z centrum kontroli misji.

Reklama

NS-14 zawiera w sobie także inne rozwiązania, takie jak ochrona przed parowaniem szyb, utrzymywanie niskiej temperatury czy też usuwanie dwutlenku węgla bezpośrednio z pokładu.

Nie pozostaje nic innego, jak tylko czekać na kolejne testy oraz finalnie ten, który odbędzie się z załogą na pokładzie. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Blue Origin