Reklama

Eksperci ostrzegają przed słoneczną apokalipsą w 2019 roku

Mimo, że obecnie aktywność słoneczna niemal ustała, stan ten nie będzie trwał wiecznie. Wiedzą o tym dobrze analitycy oceniający ryzyko katastrof. Specjaliści z duńskiego Saxo Banku twierdzą, że najgorszy możliwy scenariusz dla światowej gospodarki to wielki rozbłysk słoneczny, który może unieruchomić cała ziemską elektronikę.

Saxo Bank publikuje swoje coroczne prognozy od ponad dziesięciu lat. Dotyczą one wydarzeń, które - choć są skrajnie mało prawdopodobne - mogą negatywnie wpłynąć na sytuację ekonomiczną świata. Jedną z "przepowiedni" na zbliżający się 2019 rok jest gwałtowny wzrost aktywności Słońca.   

Reklama

Przypuszczenia duńskich specjalistów potwierdzają m.in. rosyjscy astrofizycy z obserwatorium w Pułkowie, którzy sugerują, że zbliża się nowy szczyt aktywności naszej dziennej gwiazdy, a tym samym również początek 25 cyklu słonecznego. Nie wiadomo, kiedy nastąpi jego kulminacja i zdaniem astronomów wcale nie należy obawiać się niebezpiecznych zjawisk, niemniej zawsze istnieje pewne ryzyko, że na Słońcu dojdzie do gigantycznego rozbłysku, który mógłby unieruchomić całą nasza cywilizacje techniczną.  

Gdyby do tego doszło, w krótkim czasie znaleźlibyśmy się w świecie bez satelitów, bez nawigacji i pogrążonym w chaosie z powodu przymusowego powrotu do ery sprzed komputeryzacji. Taki scenariusz byłby niewątpliwie kataklizmem, z którego nasza cywilizacja podnosiłaby się przez dziesięciolecia. Zdaniem ekspertów z Saxo Banku, koszty takich zjawisk solarnych mogłyby przekroczyć sumę 2 bilionów dolarów.