Reklama

Dwa wielkie kosmiczne śmieci przeleciały nad Ziemią

Wygląda na to, że ludzkość właśnie uniknęła całkiem dużego zderzenia z kosmicznymi śmieciami. Dwa kawałki orbitalnego gruzu minęły się o włos.

Dwa duże kawałki orbitalnego gruzu w postaci nieużywanego rosyjskiego satelity nawigacyjnego i zużytego korpusu chińskiej rakiety przeleciały obok siebie wysoko nad południowym Atlantykiem w czwartkowy wieczór 15 października. O sprawie poinformowała kalifornijska firma LeoLabs - oba statki przeleciały nad Ziemią na wysokości 991 kilometrów. Obiekty minęły się o plus minus 18 metrów. Szansa na zderzenie wyniosła więc około 10 procent.

Reklama

Oba pojazdy miały masę około 2800 kilogramów i pędziły w swoim kierunku z prędkością mniej więcej 53 tys. kilometrów na godzinę.

Środowisko gruzu znajdującego się nad powierzchnią Ziemi zaczyna się robić spore. Według ESA, nad Ziemią krąży obecnie około 34 tys. obiektów o szerokości ponad 10 centymetrów. Każdy z nich może spowodować kłopoty z działaniem mniejszych lub większych satelit. W ostatnim czasie ISS także musiała unikać zderzenia z wybranymi obiektami. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ziemie | Międzynarodowa Stacja Kosmiczna