Reklama

Czy Pustka z gwiazdozbioru Wolarza to dowód na istnienie obcej cywilizacji?

Pustka Wolarza to dość specyficzny region w obserwowalnym dla nas wszechświecie. Ten rozciągający się na przeszło 330 milionów lat świetlnych obszar jest domem dla zaledwie 60 galaktyk, kompletnie odseparowanych od siebie ogromem próżni. Naukowcy nie są do końca pewni, co spowodowało powstanie tego niezwykłego tworu, ale zgodnie z jedną z teorii, udział w jego powstaniu mogła mieć między innymi supercywilizacja zdolna do pożerania galaktyk.

Zrozumienie tego, jak dużym obszarem jest Pustka ułatwia porównanie jej z naszą Drogą Mleczną. Zgodnie z wyliczeniami astronomów, w odległości 3 milionów lat świetlnych od naszej galaktyki znajduje się około 22 galaktyk. Tymczasem na obszarze 300 milionów lat świetlnych stanowiących Pustkę Wolarza znajduje się ich zaledwie 60. Dla porównania, ten sam obszar w okolicy Drogi Mlecznej jest domem dla minimum 10 tysięcy galaktyk. 

Reklama

Co więcej, zdaniem badaczy, gdyby nasza galaktyka znajdowała się wewnątrz Pustki, przynajmniej do lat 60. ubiegłego wieku nie wiedzielibyśmy o istnieniu innych galaktyk. Uważa się, że wnętrze tego kosmicznego regionu stanowi idealną próżnię. Gdyby wewnątrz tej pustki umieścić astronautę, byłby on otoczony kompletnym mrokiem i znalazł się w oddaleniu o setki milionów lat świetlnych od najbliższych źródeł światła lub jakichkolwiek materialnych obiektów.

Jest to o tyle przerażające, że pomimo faktu, iż jesteśmy w stanie zaglądać do wnętrza tego obszaru, w dalszym ciągu nie mamy pewności, co do genezy jego powstania. Obecnie astronomowie posiłkują się trzema teoriami, które tłumaczą niektóre z anomalii tego regionu. Jedna z nich uznaje go po prostu za skupisko kilku mniejszych pustek, które złączyły się w całość. Teoretycznie miałoby to wiązać się z przyciąganiem materii przez bardziej gęste obszary kosmosu, co wiązałoby się z powstawaniem tego typu fenomenów.

Inna teoria wiąże istnienie tej pustki z niezaobserwowaną do tej pory hipotetyczną formą ciemnej materii, która dosłownie rozpycha ten region od środka, wydalając z jego wnętrza galaktyki. Zdaniem badaczy, bardzo podobny proces powoduje obserwowaną obecnie ekspansję galaktyk i nie wykluczone, iż mógłby on doprowadzić do powstawania takich regionów. Warto w tym miejscu nadmienić, że w całym obserwowanym wszechświecie istnieje kilka podobnych pustych obszarów, z tym, że żaden z nich nie dorównuje rozmiarowo pustce z gwiazdozbioru Wolarza.

Ostatnia i zdecydowanie najmniej wspierana teoria sugeruje iż obszar ten nie jest pusty ze względu na procesy naturalne, a raczej działalność hiperrozwiniętej cywilizacji, posiadającą technologię zdolną do pobierania energii z całych galaktyk.  

Skala Kardaszowa

Ostatnia hipoteza bazuje na tzw. Skali Kardaszowa. Powstała ona w 1964 roku za sprawą rosyjskiego astrofizyka, Mikołaja Kardaszowa i zakłada, że poziom rozwoju obcej cywilizacji zależy od tego, ile energii jest w stanie zużyć. Potencjalna cywilizacja z Pustki w Wolarzu miałaby osiągnąć poziom III, a nawet zbliżyć do poziomu IV. Według Kardaszowa, zdolność pozyskania energii i kroczący wraz z tym postęp technologiczny są ze sobą nieodłącznie związane. Kierując się takim kryterium, rosyjski uczony zaproponował następującą skalę rozwoju cywilizacji: 

Typ 0 - kultura subglobalna - cywilizacja, która opera się na spalaniu drewna, węgla i innych paliw kopalnych, a rozwój technologii uzależniony jest od pozyskanych rud metali.

Typ I - kultura planetarna - cywilizacja, do której poziomu rozwoju dopiero aspirujemy. Jego osiągnięcie oznacza, że będziemy w stanie wykorzystać wszystkie zasoby naszej planety. Odpowiada to energii 10 do potęgi 15 watów.

Typ II - kultura gwiezdna - taka cywilizacja jest na znacznie wyższym poziomie rozwoju niż nasza. Ziemianie mają szansę dorównać jej dopiero za 1000 do 2000 lat. W tym przypadku mówimy o zdolności do wykorzystania energii gwiazdy, na przykład za pomocą sfery Dysona . Umownie odpowiada to wielkości przynajmniej 10 do potęgi 26 watów.

Typ III - kultura galaktyczna - to już zupełnie inna liga. Cywilizacja taka jest w stanie pozyskać energię galaktyki, czyli jakieś 10 miliardów razy więcej niż cywilizacja typu II. Ziemianie mogą osiągnąć ten poziom za 100 tysięcy do miliona lat. Taka cywilizacja jest w stanie samodzielnie kolonizować całą galaktykę i pozyskiwać energię z miliardów gwiazd.

Typ IV: kultura wszechświata -  trudno nawet pojąć ten poziom rozwoju. Cywilizacja tego typu jest w stanie poruszać się w całym wszechświecie, pozyskując energię z trylionów gwiazd. Istoty te byłyby w stanie prowadzić projekty o iście gargantuicznej skali. Z naszego punktu widzenia posiadłyby zdolności niemal boskie. Na przykład, mogłyby manipulować czasoprzestrzenią, w tym spowolnić, a nawet odwrócić entropię, osiągając w ten sposób nieśmiertelność. Rozważa się też, czy taka cywilizacja nie byłaby w stanie istnieć wewnątrz horyzontu zdarzeń w supermasywnych czarnych dziurach w centrum wielu galaktyk.

Dzieło zaawansowanej cywilizacji 

Zgodnie z powyższą skalą, Pustka Wolarza miałaby stanowić widoczny efekt dosłownego pożerania całych galaktyk przez cywilizację typu III lub IV. Tę teorię wspiera między innymi niemal sferyczny kształt tego regionu, odpowiadający teoretycznej ekspansji cywilizacji w poszukiwaniu nowych źródeł energii. Niektórzy skłaniają się nawet ku twierdzeniu, że cywilizacja, która rozpoczęła tę ekspansję, dawno wymarła, a jej rolę mogła przejąć stworzona w tym celu sztuczna inteligencja. W tej sytuacji dalsze poszukiwania galaktyk do pochłonięcia trwałoby niemalże do końca istnienia wszechświata.

Jak łatwo się domyślić, potwierdzenie tej teorii wymagałoby ogromu wiedzy i danych, którymi niestety nie dysponujemy. Z racji tego, iż nie jesteśmy w stanie dostrzec, co takiego kryje się wewnątrz Pustki (poza poszczególnymi i mocno odseparowanymi galaktykami) tajemnica tego miejsca pozostaje nierozwiązana.

Dowiedz się więcej na temat: galaktyka