Reklama

Tajemniczy spadek jasności nowo odkrytej gwiazdy

Astronomowie odkryli w naszej galaktyce nową gwiazdę, która doświadcza ekstremalnego spadku jasności. Nie wiadomo, czym to jest spowodowane.

Nowo odkryty obiekt prezentuje spadek jasności jeszcze większy od gwiazdy Boyajian, odkrytej w 2016 r., której 22-procentowy spadek jasności do dzisiaj pozostaje niewyjaśniony.

Obiekt oznaczony EPIC 204376071 ściemniał do ok. 80 proc. i w takiej postaci przetrwał przez cały dzień. Powrót do naturalnej jasności był stopniowy, co jest niezwykłe, ponieważ zwykle wskazuje na obiekt przechodzący przed gwiazdą. Tak też odkrywa się planety pozasłoneczne metodą tranzytu.

EPIC 204376071 to młoda gwiazda o stosunkowo małej masie. Jest to czerwony karzeł o masie stanowiącej zaledwie 16 proc. masy Słońca i aż cztery razy mniejszy. Obiekt, który przeszedł przed tarczą EPIC 204376071 wcale nie musi być duży, by wywołać spadek jasności.

Asymetryczny spadek jasności i wiek gwiazdy zmusiły naukowców do rozważenia dwóch scenariuszy. Albo gwiazdę okrąża skupisko pyłu, które blokuje światło, albo tajemniczy spadek jasności jest wywołany dyskiem planety orbitującej wokół czerwonego karła. Oba scenariusze są realne, ale konieczne analizy są potrzebne, by potwierdzić jeden z nich. Gwiazda ma zaledwie 10 mln lat i wciąż może wchłaniać materię z otoczenia, powiększając swoje rozmiary.

Wyjaśnienie z planetą otoczoną pierścieniem podobnym do tego, który otacza Saturna, może być dla nas bardziej interesujące. Dysk pyłowy musiałby mieć średnicę 4,2 większą od promienia gwiazdy macierzystej, a sama planeta masę około 3 razy większą od Jowisza.

Na razie nie wiadomo, czy tajemnica EPIC 204376071 zostanie wkrótce rozwiązana, bo nie są planowane dodatkowe obserwacje.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | astronomowie | spadek jasności | egzoplaneta