Reklama

Tajemniczy obiekt w pobliżu centrum Drogi Mlecznej

​W pobliżu centrum Drogi Mlecznej wykryto coś dziwnego. Około 25 000 lat świetlnych od Ziemi, astronomowie znaleźli gwiazdę, która nie była widoczna przez kilka miesięcy, a ku ich zaskoczeniu, teraz znowu jest.

Reklama

Astronomowie twierdzą, że gwiazda oznaczona jako VVV-WIT-08, może należeć do nowej klasy obiektów - gigantycznych gwiazd o masie ponad 100 razy większej od Słońca, które są zaćmiewane przez tajemnicze ciało krążące wokół nich raz na kilka dekad.

Reklama

Mimo że przestrzeń kosmiczna jest w większości względnie pusta, z ziemskiej perspektywy od czasu do czasu dochodzi do zaćmień gwiazd przez inne obiekty. Nie zawsze daje się jednak łatwo ocenić, co to za obiekt. Przypadek VVV-WIT-08 to twardy orzech do zgryzienia. Chociaż inne gwiazdy wykazywały podobne spadki jasności, żaden z nich nie był tak znaczący. Astronomowie uważają, że winowajcą może być inna gwiazda lub planeta, otoczona grubym, nieprzezroczystym dyskiem pyłu na długiej orbicie wokół VVV-WIT-08, który całkowicie zakrywa gwiazdę, gdy ta przechodzi przed naszym wzrokiem.

- To niesamowite, że zaobserwowaliśmy ciemny, duży i wydłużony obiekt przechodzący pomiędzy nami a odległą gwiazdą i możemy jedynie spekulować, jakie jest jego pochodzenie - powiedział Sergey Koposov, astronom z Uniwersytetu w Edynburgu.

Hipoteza towarzysza z olbrzymim dyskiem pyłu nie wcale niezwykła. Jednym z dobrze znanych przykładów jest Epsilon Aurigae, gigantyczna gwiazda z otoczonym dyskiem towarzyszem na 27-letniej orbicie, który przyćmiewa gwiazdę o około 50 proc. przez okres do 730 dni. Innym przykładem jest system TYC 2505-672-1, czerwony olbrzym z pyłowym towarzyszem na 69-letniej orbicie, który zaćmiewa gwiazdę przez 3,5 roku.

Poza VVV-WIT-08 wykryto kilka innych obiektów, które zdawały się wykazywać takie samo zachowanie. Ponieważ dane dotyczące tych gwiazd nie są tak kompletne jak dane dla VVV-WIT-08, nie zostały one jeszcze opisane. Wiemy na pewno, że osobliwość gwiazdy VVV-WIT-08 nie jest błędem. Spadek jasności został również zaobserwowane przez Optical Gravitational Lensing Experiment (OGLE).

Dane pokazują, że przyćmienie trwało około 200 dni, gasząc światło gwiazdy aż o 97 procent. Gęstość obiektów wymagana w tym regionie przestrzeni dla ułożenia dwóch przypadkowych ciał jest znacznie większa niż zaobserwowana, więc zespół uważa, że oba obiekty są związane grawitacyjnie. Okres orbitalny nie jest znany, ale zgodnie z modelowaniem matematycznym musi wynosić co najmniej kilka dekad.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | droga mleczna