Reklama

Ta czarna dziura wiruje z prędkością 50 proc. prędkości światła

Naukowcy odkryli supermasywną czarną dziurę wirującą z prędkością 50 proc. prędkości światła.

22 listopada 2014 r. astronomowie odkryli supermasywną czarną dziurę rozrywającą gwiazdę, wytwarzającą jasny błysk światła. Zjawisko to znane jest jako zakłócenie pływowe (TDE), a ten szczególny - ASASSN-14li - do tej pory fascynuje naukowców.

Są ku temu dwa powody. ASASSN-14li jest doskonałym okazem badania zakłóceń pływowych, zgadzającym się z wieloma przewidywaniami teoretycznymi. Powtarzająca się emisja promieniowania rentgenowskiego rozjaśnia się i zanika co 131 sekund. Emisja ta była widoczna przez co najmniej 450 dni i dzięki temu udało się obliczyć jak szybko wiruje czarna dziura - z prędkością ok. 150 000 km/s.

- Ta czarna dziura nie jest superszybka. Istnieją obiekty, które wirują z prędkością prawie 99 proc. prędkości światła. Ale po raz pierwszy byliśmy w stanie wykorzystać zakłócenia pływowe do obliczenia prędkości czarnej dziury - powiedział dr Dheeraj Pasham z MIT.

Przyczyna okresowej emisji promieniowania stanowi zagadkę dla astronomów. Opracowali oni różne scenariusze, aby wyjaśnić to zjawisko. Możliwe, że supermasywna czarna dziura jest okrążana przez białego karła na "najwęższej możliwej stabilnej orbicie".

Zrozumienie zakłóceń pływowych i czarnych dziur może pomóc astronomom rozwiązać wiele tajemnic, które skrywa kosmos.

INTERIA.PL

Reklama