Reklama

Odkryto wiatr galaktyczny z początków wszechświata

Galaktyki na wczesnym etapie wszechświata charakteryzowały się intensywnymi okresami formowania gwiazd, przeplatanymi etapami kiedy procesy te były wygaszone. Mechanizmy te są często regulowane przez potężne wiatry galaktyczne, a właśnie odkryto najodleglejsze z nich.

Wykorzystując interferometr radiowy Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) naukowcy zmierzyli prędkości wiatru galaktycznego w galaktyce SPT2319-55. Obserwacje wskazują, że ten wiatr galaktyczny był aktywny, gdy wszechświat liczył zaledwie miliard lat.

Obserwacje przeprowadzono dzięki soczewce grawitacyjnej. Światło SPT2319-55 zostało powiększone przez dystorsję czasoprzestrzenną stworzoną przez masywną galaktykę. Interferometr ALMA wykrył grupę hydroksylową i zmierzył prędkość wiatru galaktycznego na 800 km/s.

To sugeruje, że wiatr zabiera tyle samo gazu, ile jest przekształcane w gwiazdy, co stanowi skuteczny sposób na zahamowanie procesów gwiazdotwórczych. Naukowcy uważają, że tylko 1/10 wiatru galaktycznego jest w stanie uciec z galaktyki, reszta wraca i skrapla się w kolejne pokolenie gwiazd.

- Galaktyki to skomplikowane, niechlujne bestie, a my uważamy, że wiatry galaktyczne są kluczowymi elementami ich ewolucji. Do tej pory zaobserwowaliśmy tylko jedną galaktykę oddaloną tak bardzo, ale chcielibyśmy wiedzieć, czy takie wiatry są obecne we wszystkich obiektach tego typu - powiedział Justin Spilker z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin.

Wiatry galaktyczne są potężnym mechanizmem sprzężenia zwrotnego w okresach intensywnego powstawania gwiazd. Wywołują je wielokrotne eksplozje supernowych albo emisje z czarnych dziur.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | wiatr galaktyczny | galaktyka | ALMA