Reklama

Odkryto tajemnicę Galaktyki Andromedy

Astronomowie wreszcie odkryli tajemniczą przyczynę emisji promieniowania rentgenowskiego z centrum Galaktyki Andromedy.

Okazuje się, że za emisję wysokoenergetycznego promieniowania odpowiada nietypowy pulsar oznaczony jako Swift J0042.6+4112. Obiekt ten ma silne pole magnetyczne, szybko się kręci i "kradnie" materiał z gwiazdy towarzyszącej. Wszystkie te cechy odpowiadają za silną emisję promieniowania rentgenowskiego. Tajemnicę udało się rozwiązać dzięki obserwacjom przeprowadzonym przez satelitę NuSTAR.

- Nie wiedzieliśmy, co odpowiada za silną emisję promieniowania rentgenowskiego, zanim nie przyjrzeliśmy się temu obiektowi za pomocą satelity NuSTAR - powiedział Mihoko Yukita z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Baltimore.

Pulsar Swift J0042.6+4112 jest jaśniejszy od wszystkich czarnych dziur w Andromedzie razem wziętych, a nawet od supermasywnej czarnej dziury z tej galaktyki. To sprawiło, że astronomowie chcieli mu się dokładniej przyjrzeć. Przed obserwacjami NuSTAR naukowcy przypuszczali, że źródłem promieniowania jest szczególnie żarłoczna czarna dziura. Pulsary zwykle nie są tak jasne, ponieważ są znacznie mniejsze od czarnych dziur.

- NuSTAR sprawił, że uświadomiliśmy sobie ogólne znaczenie pulsarów jako obiektów emitujących promieniowanie rentgenowskie. Galaktyka Andromedy jest zdominowana przez pojedynczy pulsar, co jest zaskakujące - powiedziała Ann Hornschemeier z NASA.

Galaktyka Andromedy jest postrzegana jako większa siostra Drogi Mlecznej. Jest odległa zaledwie o 2,5 mln lat świetlnych (rzut kamieniem w kosmicznej skali). Zrozumienie Andromedy pomaga nam lepiej poznać naszą galaktykę. Teraz każdy może eksplorować ją w domowym zaciszu, bo akcja najnowszej gry "Mass Effect" toczy się właśnie w Galaktyce Andromedy.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | Andromeda | Galaktyka Andromedy | galaktyka | pulsar