Reklama

Odkryto nowy typ czarnych dziur

Naukowcy wyodrębniają trzy typy czarnych dziur, różniących się rozmiarami. Teraz odkryto czwarty.

Zespół naukowców z Keito University pod kierownictwem profesora Tomaharu Oka zaobserwował sygnały wskazujące na istnienie średnio masywnej czarnej dziury w pobliżu centrum Drogi Mlecznej. Masa obiektu jest 100 000 razy większa od masy Słońca. Jest to pierwsza wykryta czarna dziura o średniej masie.

Detekcja czarnej dziury była możliwa dzięki radioteleskopowi Nobeyama, który zaobserwował chmurę gazu oznaczoną jako CO-0.40-0.22 oddaloną od Ziemi o 200 lat świetlnych. Kolejne analizy wykryły, że CO-0.40-0.22 ma eliptyczny kształt - w chmurze tej można wyróżnić dwa obszary (o małej i dużej gęstości). Co ciekawe, obserwacje w zakresie promieniowania rentgenowskiego i podczerwonego, nie wykazały istnienia w gazie żadnych ciał niebieskich.

Astrofizycy przeprowadzili symulacje ruchu gazu w obecności silnego pola grawitacyjnego, które potwierdziły, że w pobliżu musi znajdować się czarna dziura. Gaz jest przyciągany przez źródło pola, zbliżając się do niego przyspiesza, osiąga prędkość maksymalną, a gdy mija źródło znacznie zwalnia. Opisane źródło grawitacji ma masę 100 000 razy większą od Słońca i średnicę 0,3 roku świetlnego.

- Nasze obserwacje w zakresie promieniowania rentgenowskiego i podczerwonego nie wykazały istnienia żadnego obiektu, a najlepszym kandydatem na źródło tak silnego pola grawitacyjnego jest czarna dziura - powiedział profesor Oka.

Dotychczas nie zaobserwowano średnio masywnych czarnych dziur, zatem badania japońskich astrofizyków należy uznać za przełomowe.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | czarna dziura | astronomowie