Reklama

Niezwykłe zjawisko w gwiazdozbiorze Węża

Gwiazdozbiór Węża ma pewną szczególną cechę - ciemny cień wytwarzany przez dysk protoplanetarny, który otacza młoda gwiazdę. Kiedy odkryto go kilka lat temu został nazwany Cieniem Nietoperza ze względu na swój nietypowy kształt. Teraz astronomowie odkryli, że nazwa ta jest trafniejsza, niż początkowo uważano. Pył faluje, przypominając prawdziwe uderzenia skrzydeł.

Zjawisko to ma dwa możliwe wyjaśnienia. Pierwszym - i bardziej prawdopodobnym - jest obecność egzoplanety, która okrążą gwiazdę pod kątem, wprawiając dysk w ruch. Gwiazda znana jako HBC 672 znajduje się w odległości ok. 1400 lat świetlnych od nas. "Trzepotanie skrzydeł" śledzono przez 404 dni.

- Cień się rusza. Trzepocze jak skrzydła ptaka. Mamy gwiazdę otoczoną dyskiem, a dysk nie jest podobny do pierścieni Saturna - nie jest płaski. Jest nadmuchany. Oznacza to, że jeśli światło z gwiazdy pójdzie prosto w górę, nic nie jest blokowane, ale jeśli przemieści się wzdłuż płaszczyzny dysku, nie wydostanie się i rzuca cień - powiedział Klaus Pontoppidan, astronom z Space Telescope Science Institute (STScI) w Baltimore, główny autor badań.

Cień jest 200 razy większy od Układu Słonecznego, a światło gwiazdy dociera do jego krawędzi co 45 dni. Jeżeli istnieje jakaś planeta, prawdopodobnie znajduje się w podobnej odległości od gwiazdy macierzystej, jak Ziemia od Słońca.

Alternatywne wyjaśnienie mówi, że to inna gwiazda znajdująca się poza dyskiem powoduje falowanie. Niestety, nie znaleziono jeszcze dowodów na występowanie takiego gwiezdnego towarzysza.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | gwiazdozbiór