Reklama

Niesamowite odkrycie - Księżyc ma "ogon" jak kometa

​Naukowcy odkryli, że Księżyc ma "wydłużony ogon sodowy". Jest on bardzo rozproszony, więc nie przebija się przez ziemską atmosferę i nie można dostrzec go gołym okiem.

Powierzchnia Księżyca jest nieustannie bombardowana przez wiatr słoneczny, fotony i meteoroidy, które mogą uwalniać atomy sodu z regolitu. Atomy te są następnie przyspieszane przez ciśnienie promieniowania słonecznego, aby uformować długi ogon przypominający kometę skierowaną od Słońca.

W okolicach nowiu Księżyca atomy te napotykają grawitację Ziemi i są "skupiane" w wiązkę o zwiększonej gęstości. Ta wiązka pojawia się jako Księżycowa Plama Sodowa (SMS) o średnicy ∼3°.

- Czy ma to jakieś praktyczne zastosowanie? Prawdopodobnie nie. To po prostu sprawia, że w niektórych okolicznościach Księżyc wygląda jak kometa - powiedział Jeffrey Baumgardner z Centrum Fizyki Kosmicznej Uniwersytetu Bostońskiego, główny autor badania.

Jak udało się dostrzec tę niezwykłą strukturę? Uniwersytet Bostoński ma kilka kamer obrazujących całą przestrzeń wokół globu, które zostały zaprojektowane do wykrywania zórz polarnych. Jednak obecnie są one używane do obserwacji sodu w atmosferze ziemskiej, w szczególności gdy meteory spalają się przed dotarciem do powierzchni Ziemi.

Kamery po raz pierwszy zauważyły sodowy "ogon" Księżyca w listopadzie 1998 roku w Obserwatorium McDonald w Fort Davis w Teksasie. Trzeba było dodatkowych badań, w tym modeli symulujących skąd może pochodzić plama sodowa, aby zweryfikować to odkrycie.

Naukowcy zapewniają, że ogon jest bardzo rozproszony, co oznacza, że nie będzie wysyłał w stronę Ziemi żadnych cząsteczek.

Reklama

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Księżyc | badania kosmosu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje