Reklama

​Muzyka Wszechświata

Naukowcy NASA dokonali sonifikacji danych z trzech misji kosmicznych i pokazali, jak brzmiałby Wszechświat, gdybyśmy mogli go usłyszeć.

W przestrzeni kosmicznej fale dźwiękowe się nie rozchodzą, więc nie jesteśmy w stanie usłyszeć, jak brzmią ciała niebieskie, jak gwiazdy, supernowe czy gromady galaktyk. Naukowcy NASA przeprowadzili sonifikację danych zebranych z trzech misji i przetworzyli sygnały przez nie emitowane na dźwięk. Teraz możemy "usłyszeć", jak brzmiałby Wszechświat, gdyby ciała niebieskie faktycznie emitowały dźwięki.

Reklama

Naukowcy dokonali sonifikacji danych zebranych przez Kosmiczny Teleskop Chandra, który od ponad 20 lat obserwuje najdalsze galaktyki. Przetworzono część promieniowania elektromagnetycznego na fale akustyczne - mówiąc inaczej: zamieniono światło na dźwięk. Wykorzystując ziemskie instrumenty muzyczne, powstała prawdziwa symfonia.

Pierwsze udostępnione przez NASA wideo pochodzi z Mgławicy Kraba, która jest pozostałością po supernowej, w której znajduje się gwiazd neutronowa. Promieniowanie rentgenowskie (białek i niebieskie) przypisano do instrumentów dętych, a promieniowanie z zakresu podczerwieni przypisano do sekcji instrumentów dętych drewnianych, a fioletowe do instrumentów smyczkowych.

NASA zamieściła również dwa inne materiały wideo - jeden z gromady galaktyk 1E0657-558, oddalonej o 3,7 mld lat świetlnych od Ziemi. Tworzą je dwie zderzające się ze sobą gromady galaktyk, dzięki którym naukowcy mają bezpośrednie dowody istnienia ciemnej materii. 

Trzecie wideo przedstawia supernową 1987A. Znajduje się ona w Wielkim Obłoku Magellana, największej galaktyce satelitarnej w pobliżu Drogi Mlecznej.

INTERIA.PL

Reklama