Reklama

Kosmiczny kanibalizm - większe galaktyki "pożerają" mniejsze

​Jak to się dzieje, że największe galaktyki są tak duże? Odpowiedź jest banalnie prosta - poprzez "pożeranie" mniejszych obiektów.

Nowe badania opublikowane w "The Astrophysical Journal" sugerują, że większość znanych nam galaktyk nie rozrasta się poprzez powolne gromadzenie się gazu międzygalaktycznego. Większość galaktyk powiększa się zderzając się i pochłaniając inne galaktyki.

Naukowcy analizowali, w jaki sposób poruszają się gazy w odległych galaktykach, aby ustalić, czy obecne tam gwiazdy zostały w nich uformowane, czy pochodzą z innych galaktyk. Znaleziono dowody na chaotyczny ruch, co sugeruje, że gwiazdy obecne w wielu masywnych galaktykach zostały pochłonięte z mniejszych galaktyk.

- Stwierdziliśmy, że w starych masywnych galaktykach - tych oddalonych od nas o ok. 10 mld lat świetlnych - obiekty poruszają się w wielu różnych kierunkach. To mocno sugeruje, że wiele z gwiazd zostało pozyskanych z zewnątrz. Innymi słowy: duże galaktyki pochłonęły te mniejsze - powiedział dr Anshu Gupta z obserwatorium ASTRO 3D.

To nie koniec zaskoczeń. Astronomowie przyjrzeli się bliższym galaktykom i okazało się, że są one jeszcze bardziej nieuporządkowane. 

- Musieliśmy się dowiedzieć, dlaczego bliższe i większe galaktyki były o wiele bardziej nieuporządkowane niż te bardziej odległe. Najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem jest to, że w ciągu tych miliardów lat galaktyki, które przetrwały, stały się tłuste i nieuporządkowane poprzez pochłonięcie mniejszych - dodał dr Kim-Vy Tran, drugi autor z ASTRO 3D.

Reklama

Fuzje są kluczowym zjawiskiem dla ewolucji galaktyk, a symulacje przeprowadzone przy użyciu projektu IllustrisTNG - specjalnie zaprojektowanego zestawu symulacji tworzenia się galaktyk tak dużych, że są one prowadzone jednocześnie przez jedne z najpotężniejszych superkomputerów na świecie - pokazały, że kluczowym czynnikiem dyskryminującym jest tu czas.

- Modelowanie pokazało, że młodsze galaktyki miały mniej czasu na łączenie się z innymi. Daje to silną wskazówkę, co dzieje się na ważnym etapie ich ewolucji - podsumował dr Gupta.

Galaktyczny kanibalizm jest powszechny wśród dużych galaktyk. Droga Mleczna pochłonęła już więcej niż kilku swoich towarzyszy.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | galaktyka | ewolucja galaktyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje