Reklama

Coraz bliżej pierwszego zdjęcia czarnej dziury

W kwietniu 2017 r. naukowcy rozpoczęli zbieranie danych o Sagittarius A*, supermasywnej czarnej dziurze znajdującej się w centrum Drogi Mlecznej. Wszystkie dane zostały już pobrane przez uczonych i rozpoczyna się ich dogłębna analiza, co oznacza, że wkrótce możemy ujrzeć pierwsze w historii zdjęcie czarnej dziury.

Tak duża przerwa czasowa między obserwacją a analizą może zaskakiwać, ale jest na to wyjaśnienie. Aby uzyskać precyzyjny obraz, astronomowie musieli zastosować technikę znaną jako interferometria bazowa, w której odległe od siebie radioteleskopy są ze sobą połączone, aby wirtualny teleskop był tak szeroki, jak odległość między nimi.

Teleskop Horyzontu Zdarzeń, jak go nazywano, korzystał z teleskopów z całego świata, w tym z jednego z Antarktydy. Aby przesłać dysk z danymi z pomiarów do MIT, naukowcy musieli czekać na odpowiednie warunki. Teraz astronomowie zajmą się ich analizą.

Do zakończenia analizy danych nie jest to jeszcze pewne, ale naukowcy mają nadzieję, że obserwacje zakończyły się sukcesem i wkrótce ujrzymy horyzont zdarzeń czarnej dziury Sagittarius A*. Takie zdjęcie pozwoliłoby na postęp w analizach teorii względności i mechaniki kwantowej.

Sagittarius A* ma masę 4 mln mas Słońca i "tylko" 44 mln km średnicy. Znajduje się w odległości 26 000 lat świetlnych od Ziemi.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badania kosmosu | czarna dziura | supermasywna czarna dziura