Reklama

Coraz bliżej dokładnego określenia stałej Hubble'a

​Naukowcy opracowali nowy test pomiaru stałej Hubble'a wykorzystujący fale grawitacyjne, który może rozwiązać jedną z największych zagadek astronomii.

Stała Hubble'a to parametr opisujący szybkość rozszerzania się wszechświata, który jest kluczowy dla naszego zrozumienia kosmosu. Niestety, ze stałą Hubble'a jest pewien problem - wcale nie jest stała. Dwie najlepsze metody stosowane do wiarygodnego pomiaru tej wartości dają dwa inne wyniki, co sugeruje, że coś jest nie tak z obowiązującym modele wszechświata znanym jako model kosmologiczny. Trzecia metoda pomiaru stałej Hubble'a została niedawno poddana próbie, ale nie rozwiązała problemu. Teraz naukowcy zaproponowali całkowicie test dla stałej Hubble'a, który wykorzystuje fale grawitacyjne pochodzące ze zderzeń gwiazd neutronowych.

Reklama

- Stała Hubble'a jest jedną z najważniejszych wartości w kosmologii, ponieważ jest niezbędna do oszacowania krzywizny przestrzeni i wieku wszechświata. Możemy mierzyć stałą Hubble'a za pomocą dwóch metod - jednej wykorzystującej cefeidy i supernowe we wszechświecie lokalnym oraz drugiej opierającej się na pomiarach kosmicznego promieniowania tła z wczesnego wszechświata.

Metody te nie dają identycznych wartości, co może świadczyć o tym, że model kosmologiczny jest wadliwy - powiedziała prof. Hiranya Peiris z University College London.

Fale grawitacyjne są "zmarszczkami" czasoprzestrzeni wywołanymi interakcjami masywnych obiektów - w tym przypadku połączeń gwiazd neutronowych. Korzystając z detektora fal grawitacyjnych LIGO i Virgo naukowcy zmierzyli te drobne wibracje, aby ustalić, skąd pochodzą. Przy ich użyciu, uczeni byli w stanie ustalić prędkość, z jaką obiekty oddalają się od nas. Łącząc prędkość i odległość można oszacować stałą Hubble'a.

- Obliczyliśmy, że obserwując 50 binarnych gwiazd neutronowych w ciągu następnej dekady będziemy mieć wystarczającą ilość danych, aby niezależnie dokonać najlepszego pomiaru stałej Hubble'a. Możemy być w stanie rozwiązać tę zagadkę w ciągu 5-10 lat - powiedział dr Stephen Feeney z Flatiron Institute w Nowym Jorku.

Dzięki dokładnym pomiarom stałej Hubble'a, astronomowie będą w stanie zweryfikować, czy obowiązujący model kosmologiczny jest prawidłowy, czy też nie.

INTERIA.PL

Reklama