Bliski przelot Gliese 710 już za 1,3 mln lat

Od jakiegoś czasu wiedzieliśmy, że odległa gwiazda zmierza w naszą stronę, ale teraz to potwierdzono. Co ważniejsze, to zdarzenie będzie miało miejsce wcześniej niż sądziliśmy.

Gwiazda, o której mowa to Gliese 710. Jest ona o ok. 40 proc. lżejsza od Słońca. To gwiazda karłowata, która za nieco ponad milion lat znajdzie się w odległości 1/5 roku świetlnego od Układu Słonecznego. Może okazać się to dla nas niebezpieczne, gdyż znajdzie się w obłoku Oorta, który jest uznawany za siedlisko komet. Oddziaływanie grawitacyjne Gliese 710 może wypchnąć niektóre komety w kierunku Układu Słonecznego.

Dzięki obserwacjom przy użyciu należącej do ESA sondy Gaia astronomowie dokonali dokładnych pomiarów. Potwierdzili, że Gliese 710 za 1,29 mln lat znajdzie się w odległości 0,07 roku świetlnego od Układu Słonecznego, czyli 4000 razy dalej niż odległość Ziemi od Słońca i "zaledwie" 100 razy dalej od Plutona.

- Nasze wyniki sugerują bliższy - zarówno pod względem odległości, jak i czasu - przelot Gliese 710 od Układu Słonecznego. Może on wywołać wielki deszcz komet, który wpłynie na wewnętrzne planety - powiedział Filip Berski, jeden z autorów odkrycia.

Nie mamy pewności jaki będzie los ludzkości za 1,3 mln lat, ale jeżeli zamierzamy wtedy istnieć, powinniśmy nauczyć się jakoś radzić z tego typu zjawiskami.

Dowiedz się więcej na temat: gwiazda | badania kosmosu | obłok Oorta