Reklama

176 lat świetlnych od nas formuje się drugi Układ Słoneczny?

Astronomowie odkryli ślady formującej się planety wokół bliskiej nam gwiazdy.

Obserwacja niezwykłego obiektu była możliwa dzięki radioteleskopom rozmieszczonym w Chile. Niezwykły układ planetarny jest oddalony o 176 lat świetlnych od Ziemi, co w skali astronomicznej nie jest dużym dystansem.

Formująca się planeta to najprawdopodobniej lodowy gigant, podobny do Urana lub Neptuna z Układu Słonecznego. Szczegółowe wyniki obserwacji zostaną wkrótce opublikowane w "Astrophysical Journal Letters".

Przez dwie dekady odkrywania egzoplanet, astronomowie wykoncypowali, że nie wszystkie układy planetarne muszą zachowywać się w ten sam, schematyczny, sposób. Istnieje wielka różnorodność konfiguracji systemów planetarnych i samych egzoplanet.

Zespół Takashiego Tsukagoshi z Uniwersytetu Ibaraki wykorzystał Atacama Large Array Milimeter/Submillimeter (ALMA) znajdujący się w Chile, by z bliska przyjrzeć się miejscu formowania planet.

Reklama

TW Hydrae to młoda gwiazda (licząca ok. 10 mln lat) w gwiazdozbiorze Hydry otoczona (najbliższym Ziemi) dyskiem protoplanetarnym. Teraz odkryto przerwę w dysku w odległości od gwiazdy zbliżonej do odległości Urana od Słońca (ok. 3-6 mld km od TW Hydrae).

Wokół TW Hydrae najprawdopodobniej formuje się układ planetarny, tak bardzo podobny do naszego.

INTERIA.PL

Reklama