Reklama

W starciu z pandemią Polsce pomogą powszechne testy i śledzenie kontaktów

​Testy i system śledzenia kontaktów to kluczowe elementy w dalszym starciu z pandemią w Polsce - twierdzi w opublikowanym w internecie materiale wideo Paweł Przewięźlikowski, współzałożyciel jednej z najważniejszych firm biotechnologicznych w Polsce.

Paweł Przewięźlikowski, współzałożyciel i prezes zarządu firmy biotechnologicznej Selvita, obecnie pełniący funkcję prezesa wydzielonej z Selvity spółki Ryvu Therapeutics, opubikował kolejny film w serwisie YouTube.  Wcześniejszy materiał spotkał się z szerokim odzewem - więcej o wcześniejszym materiale wideo można znaleźć w naszym artykule.

Reklama

- To jest prawdziwa wojna z wirusem. I trzeba działać jak na wojnie. Zdecydowanie, kreatywnie i szybko - opisuje obecną sytuację w opublikowanym filmiku Przewięźlikowski. - Można kupić kolejne respiratory, a każde kino, szkołę czy salę sportową przebudować na szpital. Ale nie znajdziemy nagle kilkudziesięciu tysięcy anestezjologów, specjalistów chorób zakaźnych, kardiologów, pielęgniarek, ratowników medycznych. Już teraz wielu z tych bohaterów od pół roku pracuje prawie codziennie, często dyżurując po 24 godziny. Niektórzy zachorowali i zmarli. Wszyscy potrzebują odpoczynku i spokojnej chwili z rodzinami - zauważa prezes firmy biotechnologicznej. - Kluczem do odetkania służby zdrowia i odmrożenia gospodarki jest zapobieganie zakażeniom. Nie tylko poprzez zachowanie dystansu, dezynfekcję i noszenie maseczek - dodaje. Jak to zrobić?

- Dopóki nie będą dostępne szczepionki, co nastąpi prawdopodobnie na początku przyszłego roku to najważniejszą szansą na wygranie wojny z koronawirusem są testy antygenowe. Nie są doskonałe, ale można je wykonać w piętnaście minut i są bardzo tanie. Można ich z powodzeniem użyć do masowych testów prewencyjnych w skali szkoły, przedsiębiorstwa a nawet całego kraju. Dla nas to takie jak gdyby częste badania okresowe medycyny pracy - odpowiada Przewięźlikowski.

Idąc śladami Słowacji, weteran branży biotechnologicznej sugeruje przeprowadzenie powszechnego testu, jego koszt wylicza na około 1,3 mld złotych. - To ogromna suma pieniędzy. Ale mniej więcej tyle pieniędzy tracimy przez pandemię każdego dnia, nie licząc kosztów zdrowotnych i społecznych. Mamy też względnie dwa razy gęstszą epidemię koronawirusa niż nasi południowi sąsiedzi, co tym bardziej powinno nas skłonić do działania  - tłumaczy. - Taka polska kampania  testów antygenowych będzie prawdziwym przełamaniem fali grożącej zatopieniem systemu ochrony zdrowia i gospodarki, a nie wiosłowanie po górskiej rzece na przeciekającym pontonie - dodając.

Na tym nie koniec, jego zdaniem drugim istotnym obszarem, w którym należy zmierzyć się z pandemią to sfera śledzenia kontaktów (z ang. contact tracing). Musimy wiedzieć, kto miał kontakt z chorą osobą.

- Musimy uruchomić system śledzenia kontaktów z prawdziwego zdarzenia. Kluczowa jest dobra baza danych, profesjonalnie zarządzane centrum obsługi telefonicznej i mailowej. W niektórych krajach jak w Szwajcarii, Kanadzie, czy Wielkiej Brytanii wynajęto komercyjne firmy do prowadzenia takich centrów. Mają doświadczenie z obsługi rezerwacji medycznych, kredytów bankowych czy zakupów internetowych. Poradzą sobie również z sieciami kontaktów społecznych. To nie może być grupa przeciążonych pracowników Sanepidu, którzy powinni zająć się trudniejszymi sprawami. Pospolite ruszenie wolontariuszy też ma mnóstwo ograniczeń. To musi być dobrze zorganizowana grupa świetnie wyszkolonych osób - tu też mogą pomóc żołnierze, strażacy i pracownicy straży miejskiej - odpowiada Przewięźlikowski.

- Świetnym narzędziem do śledzenia kontaktów są aplikacje mobilne contact tracing, np. zakupiona przez Polskę STOP COVID ProteGO Safe. Ale pobrało ją tylko milion osób. W Niemczech podobną aplikację wykorzystuje ponad 20 milionów ludzi. Zacznijmy promować jej wykorzystanie i na bieżąco usprawniajmy działanie i zakres funkcjonalności - radzi.

- Od podjęcia tych działań zależy ilu z nas z tej wojny wróci do normalnego, lepszego świata na wiosnę 2021 roku" - podsumowuje Paweł Przewięźlikowski.

Cały materiał wideo zamieszczony w serwisie YouTube:


INTERIA.PL

Reklama