Reklama

Ludzkie białka i białka kolczaste SARS-CoV-2 mają podobną sekwencję

​Osiem aminokwasów białek kolczastych SARS-CoV-2 jest identycznych z częścią ludzkiego nabłonkowego kanału sodowego. To dla naukowców dowód na to, że koronawirus może zakłócać działanie tych struktur.

Naukowcy ustalili wcześniej, że istnieje miejsce cięcia białka kolczastego SARS-CoV-2 dla furyny, ludzkiej proteazy (enzymu), która jest wykorzystywana do umożliwienia wniknięcia koronawirusa do komórki. Furyna tnie białko kolczaste na dwie podjednostki - SARS-CoV-2 zostaje na jakiś czas degradowany.

Reklama

Badania opisane w "eLife" wskazują, że miejsce cięcia białka kolczastego przez furynę jest identyczne z sekwencją w kanale sodowym nabłonka ludzkiego - on również musi zostać rozcięty w celu aktywacji. Naukowcy uważają, że wirus może konkurować z kanałem sodowym i zakłócać funkcje furyny. To jednak wymaga dalszych badań.

Do odkrycia doszło, gdy naukowcy z firmy nference, zajmującej się sztuczną inteligencją, zaczęli sprawdzać, czy w białkach SARS-CoV-2 nie ma nietypowych sekwencji aminokwasowych. Venky Soundararajan, szef zespołu badawczego z nference, odkrył, że miejsce cięcia furyny w SARS-CoV-2 jest identyczne z miejscem cięcia furyny w podjednostce alfa kanału sodowego nabłonka ludzkiego, odgrywającego ważną rolę w zarządzaniu równowagą soli i płynów w komórkach organizmu.

Autorzy spekulują, że podczas infekcji SARS-CoV-2, wirusowe białko kolczaste może konkurować z kanałem sodowym człowieka o rozcięcie przez furynę. Jeśli ta konkurencja zakłóci aktywację kanału sodowego, może on ulec rozregulowaniu. To może tłumaczyć, dlaczego pacjenci COVID-19 czasami kończą z dużą ilością płynu w płucach.

- Badanie opiera się w całości na obliczeniach, bez przeprowadzania eksperymentów, dlatego też nie wiemy, czy ten tok myślenia jest prawidłowy - powiedział Vincent Racaniello, wirusolog z Uniwersytetu Columbia.