Reklama

Bill Gates o dalszych planach dotyczących szczepień

​Bill Gates ponownie wypowiedział się na temat pandemii COVID-19. Jego zdaniem, USA i Wielka Brytania, jako liderzy walki z koronawirusem powinny pomóc krajom, w których programy szczepień nie działają dobrze.

Reklama

W sierpniu 2020 r., Bill Gates udzielił wywiadu dla "Wired", w którym przekonywał, że pandemia COVID-19 skończy się dla "bogatego świata" do końca 2021 r. Inne kraje będą musiały męczyć się z koronawirusem rok dłużej.

Reklama

- Potok innowacji w zakresie skalowania diagnostyki, nowych terapii, szczepionek jest naprawdę imponujący. I to sprawia, że czuję, że dla bogatego świata powinniśmy być w stanie zakończyć pandemię do końca 2021 roku, a dla całego świata do końca 2022 roku - powiedział wtedy Gates.

Teraz twórca potęgi Microsoftu powtórzył dla Sky News, że ma nadzieję na "powrót do normalności" do końca 2022 roku. Filantrop przyznał, że Wielka Brytania i USA muszą pomóc tym krajom, które nie radzą sobie z realizacją programów szczepień. Gates podjął także temat szczepionki Johnson & Johnson.

- Nadal istnieją pewne wątpliwości dotyczące tego, jak szeroko szczepionka Johnson & Johnson zostanie wykorzystana. Jeżeli faktycznie się przyjmie, będzie to bardzo korzystne rozwiązanie. Niektóre kraje - w tym USA i Wielka Brytania - jeszcze tego lata dojdą do wysokiego poziomu zaszczepienia społeczeństwa - dodał Gates.

Gdy ta wizja się zmaterializuje, najbogatsze kraje będą mogły zintensyfikować prace nad szczepionkami dla całego świata.

- Nie wyeliminujemy COVID-19 całkowicie, ale będziemy mogli sprowadzić ją do marginalnego poziomu do końca 2022 roku - podsumował Gates.

Twierdzenia Billa Gatesa nie są wyssane z palca. Jako założyciel fundacji Billa i Melindy Gatesów aktywnie walczy z pandemią COVID-19. To budzi nadzieję, że nasz świat faktycznie "wróci do normy" - czy będzie to faktycznie w 2022 roku? Czas pokaże.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: pandemia | Covid-19 | Bill Gates | szczepienia | szczepionka