Reklama

Test hulajnogi Bolt – czy to przyszłość poruszania się po miastach?

Bolt rozpoczął mocną ofensywę z wprowadzaniem własnych, elektrycznych hulajnóg do Polskich miast. Sprawdziłem czy tego typu sprzęt może stanowić alternatywę dla innych środków komunikacji.

Elektryczne hulajnogi szturmem podbiły polskie i europejskie miasta. Szybko okazało się, że w niektórych przypadkach ten sprzęt zaczyna nawet wypierać tradycyjne modele miejskiej mobilności, takie jak chociażby system rowerów miejskich. Przez kilkanaście dni miałem okazję sprawdzić, jak dokładnie działają elektryczne hulajnogi proponowane przez firmę Bolt. Oprócz aplikacji umożliwiającej klasyczny, samochodowy przewóz osób, startup coraz odważniej inwestuje w alternatywne formy poruszania się po przestrzeni miejskiej.

Reklama

Czy warto skusić się na regularną jazdę elektryczną hulajnogą? Jak z jej bezpiecznością? I przede wszystkim: ile to kosztuje?

Garść specyfikacji

Na początek warto przyjrzeć się temu, co dokładniej potrafi hulajnoga Bolta. Cała konstrukcja waży 16 kilogramów i posiada nieco ponad metr wysokości. Maksymalna prędkość, jaką jesteśmy w stanie rozwinąć na hulajnodze wynosi 25 kilometrów na godzinę i jest zablokowana "na sztywno". Za zasięg jazdy odpowiada bateria o pojemności 522 mAh - producent mówi, iż jedno ładowanie zapewnia do 40 kilometrów jazdy. W przeciwieństwie do konkurencji, hulajnogi Bolta nie posiadają wyświetlacza: cała obsługa odbywa się za pomocą fizycznych przycisków oraz aplikacji na smartfona.

Na hulajnodze Bolta może jechać użytkownik o wadze maksymalnie do 120 kilogramów.

Hulajnogi Bolta są dostępne w miastach takich, jak Kraków, Warszawa, Lublin, Katowice, Wrocław czy Poznań.

Szybko i wygodnie, ale...

Elektryczne hulajnogi Bolt opierają się o prosty system działania. Do skorzystania i wypożyczenia hulajnogi potrzebna jest aplikacji mobilna (na smartfona z Androidem lub iOS) oraz podpięta karta debetowa lub kredytowa. Przy pomocy aplikacji możemy podejrzeć, gdzie dokładnie znajdują się najbliższe wolne hulajnogi i podejść do nich lub zarezerwować je na określony czas za dodatkową opłatą. Od momentu włączenia aplikacji do wypożyczenia hulajnogi użytkownika dzieli więc tylko kilka kliknięć. Hulajnogę wypożycza się przy pomocy zeskanowania kodu QR na jej obudowie. Po odblokowaniu można wsiąść i jechać, w zależności od stanu baterii urządzenia oraz jego zasięgu.

To, co od razu zwraca uwagę w hulajnogach Bolta w przeciwieństwie do konkurencji jest nieco inny projekt samego pojazdu. Zielony sprzęt wydaje się być bardziej ciężki i masywniejszy od innych przewoźników. Podczas jazdy miałem także wrażenie, iż całość jest lepiej wyważona. To zapewne zasługa zastosowania specjalnej konstrukcji do poruszania się po mieście oraz przede wszystkim większych i grubszych, solidnie napompowanych opon. Mniejsze krawężniki, tory czy inne przeszkody można pokonywać szybko i łatwo - warto jednak pamiętać, aby nie przesadzać, bowiem stabilność hulajnogi przy wysokiej prędkości nie jest idealna.

W mojej opinii hulajnogi Bolta dobrze sprawdzają się na krótkich dystansach nie przekraczających pięciu kilometrów. Dłuższe trasy powodują swoiste zmęczenie związane z utrzymywaniem stabilności, nierówną nawierzchnią oraz trzymaniem wciśniętego przycisku pozwalającego na płynną jazdę. Jako sposób na szybkie przemieszczenie się w obrębie centrum miasta - rozwiązanie perfekcyjne. Dalsze trasy mogą już jednak nie być tak wygodne.

Hulajnogę Bolt kilka razy postanowiłem wykorzystać także podczas gorszej pogody lub na mokrej nawierzchni. Tu od razu widać, że sprzętowi przydałby się dodatkowy, drugi hamulec, jednak nie oznacza to, że ten wbudowany radzi sobie źle. Mokry asfalt przy większej prędkości powoduje jednak natychmiastowe zwiększenie uważności - sam bałem się przesadzać z prędkością, aby nie być niemiło zaskoczonym.

Wrażenia z jazdy hulajnogami Bolt są jednak bardzo pozytywne, szczególnie w cieplejszych miesiącach. To w mojej opinii niemalże idealne rozwiązanie w większych miastach, aby przemieszczać się żwawo na krótkich dystansach. Plusem pozostają także specjalne wyznaczone, ruchliwe strefy, w których maksymalna prędkość hulajnogi zostaje ograniczona z 25 do 15 km/h (chociażby na krakowskich plantach).  

Ile to kosztuje?

Na tle konkurencyjnych przewoźników, ceny Bolta wyglądają atrakcyjnie. Firma nie pobiera opłaty za wypożyczenie hulajnogi, a każda minuta jazdy kosztuje użytkownika równo 50 gr. Dodatkowo, Bolt często udostępnia promocje, które pozwalają na zyskanie dodatkowych, darmowych minut, co tylko i wyłącznie usprawnia i zachęca do przejazdu. Aplikacja pozwala na nielimitowaną ilość przejazdów w ciągu dnia, jednak automatycznie wyłącza każdy z nich po przekroczeniu trzech godzin jazdy.  

Czy warto?

Bolt pokazuje, że inwestycja w elektryczne hulajnogi była bardzo udanym posunięciem. Coraz więcej osób przekonuje się do tej metody transportu i zaczyna z niej aktywnie korzystać. Sam jestem zwolennikiem roweru, a elektryczna hulajnoga nie stała się nagle moim priorytetem na liście podróży po mieście - mimo tego, że wybieram ją znacznie częściej niż kiedyś. To bez wątpienia przydatny i relatywnie tani w eksploatacji sprzęt, z którego można korzystać w większości warunków.

O ile oczywiście posiadamy zdrowy rozsądek i jesteśmy w stanie zadbać nie tylko o swoje bezpieczeństwo. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: bolt | elektryczna hulajnoga