Reklama

System Hyperloop powstanie także pod Miami

Burmistrz amerykańskiego miasta podzielił się na Twitterze szczegółami dotyczącymi rozmowy z Elonem Muskiem. Wynika z niej, że miliarder podejmie się budowy superszybkiego systemu pod Miami, za ułamek wstępnie zakładanej kwoty.

Według wstępnych założeń podawanych przez zarząd komunikacji publicznej hrabstwa Miami-Dade, wykopanie tunelu podobnego do tego znajdującego się pod Las Vegas miałoby wynieść ok 1 miliarda dolarów. Wszystko jednak wskazuje, że rozwiązanie da się stworzyć za dosłownie ułamek tej kwoty.

Reklama

Jak wynika z rozmowy przeprowadzonej pomiędzy Elonem Muskiem, a burmistrzem miasta Miami - Francisem Suarezem, ten pierwszy podejmie się próby realizacji projektu za jedyne 30 milionów dolarów. Milioner dodał także, że firma The Boring Company - odpowiedzialna za pracę, może zakończyć kopanie tuneli w ciągu sześciu miesięcy. To ogromny skok w porównaniu z pierwotnymi szacunkami, które miały potrwać cztery lata.

Przyznać trzeba, że koszty podane przez właściciela firmy Tesla są niesamowicie niskie. Tunelowanie pod Miami nie jest łatwe, ponieważ miasto jest zbudowane na stosunkowo gąbczastych skałach wapiennych. Gdy jakiś czas temu miasto inwestowało w tunel pod portem, cena za jedno-milową nitkę przekopu osiągała 700 milionów dolarów.

Pomimo tego Suarez zareagował na wiadomość szalenie pozytywnie i zapowiedział, że niebawem porozmawia o tym z władzami hrabstwa Miami-Dade. Podkreślił także, że powstanie projektu może być nie tylko wyjątkową okazja dla miasta, ale też całego świata. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Elon Musk | twitter | hyperloop