Reklama

Obłędny projekt lewitujących wysp

​Architekci ze studia Sou Fujimoto zaprojektowali eteryczną pływającą wyspę, która ma być atrakcją Shenzhen. Ma być znakiem rozpoznawczym miasta, w którym mieszka ponad 12 mln osób.

Niezwykły projekt ma wysokość 268 metrów i składa się z 99 indywidualnych elementów przypominających wieże, które są połączone poziomą płaszczyzną i stopniowo zanikają w miarę opadania. Całość ma sprawiać wrażenie unoszenia się w powietrzu.

Wieża ma być wykonana w większości ze stali, włókna węglowego, linek kevlarowych i betonu, z obwodowo umieszczonym systemem stalowych kratownic z kevlarowymi linami napinającymi i utrzymującymi równowagę rdzeni. Scentralizowany rdzeń służy jako podstawa dla całej wieży, która jest utrzymywana razem przez odstające liny napinające, które przypominają wodę spływającą do zatoki.

Reklama

Górny pokład ma być używany do wystaw, przyciągając zarówno odwiedzających, jak i mieszkańców jako centrum społeczne, gdzie dominują piękne widoki na miasto i zatokę. Z lotu ptaka całość ma przypominać archipelag unoszących się w powietrzu wysp. Każda wieża ma być zakończona własną zieloną platformą.

Niestety, póki co nie wiadomo, czy projekt kiedykolwiek zostanie zrealizowany. Trudno mówić o jakichkolwiek kosztach, choć zainteresowanie "lewitującymi wyspami" jest spore.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: architektura | budynki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama