Reklama

Przełom w walce z podwyższonym cholesterolem. Pomoże terapia genowa

Cholesterol zwężający światło naczyń krwionośnych /123RF/PICSEL

​W Wielkiej Brytanii zatwierdzono nowy lek obniżający poziom cholesterolu. Inclisiran, bo tak się nazywa, będzie podawany dwa razy do roku ok. 300 000 osobom. To najnowsza terapia genowa, która może pomóc osobą z różnymi schorzeniami.

Inclisiran będzie przepisywany pacjentom, którzy cierpią na chorobę genetyczną przyczyniającą się do wysokiego poziomu cholesterolu; osobom po zawale serca lub udarze mózgu oraz tym, którzy nie reagowali dobrze na inne leki obniżające poziom cholesterolu (np. statyny). Łącznie to ok. 300 000 osób w Wielkiej Brytanii.

Lek został zatwierdzony przez National Health Service (NHS), czyli brytyjski system zdrowia. Wokół leku pojawiło się sporo kontrowersji, m.in. dlatego, że wykorzystuje tzw. terapię genową, a konkretniej technikę znaną jako "wyciszanie genów".

Jest to nowa technika terapeutyczna, która działa poprzez ukierunkowanie na podstawowe przyczyny choroby, a nie na objawy, które ona wywołuje. Odbywa się to poprzez celowanie w konkretny gen i uniemożliwienie mu wytwarzania "szkodliwego" białka.

Do tej pory większość terapii wykorzystujących technologię wyciszania genów była stosowana w leczeniu rzadkich chorób genetycznych. Lek na cholesterol będzie jednym z pierwszych wyciszających geny stosowanych u ludzi na szeroką skalę.

Reklama

Jak działa wyciszanie genów?

Leki wyciszające geny działają poprzez ukierunkowanie na określony rodzaj RNA (kwas rybonukleinowy), zwany informacyjnym RNA (mRNA). Znajduje się w każdej komórce ciała i odgrywa ważną rolę w przepływie informacji genetycznej - jest jednym z najważniejszych rodzajów RNA, jakimi dysponuje nasz organizm, ponieważ kopiuje i przenosi instrukcje genetyczne z DNA oraz tworzy określone białka w zależności od dostępnych instrukcji.

W przypadku cholesterolu, wyciszanie genów działa poprzez namierzanie białka PCSK9 i jego degradację. Białko to bierze udział w regulacji poziomu cholesterolu w naszym organizmie, a w nadmiarze występuje u osób z wysokim poziomem cholesterolu LDL ("złego" cholesterolu). Zapobieganie produkcji tego białka w pierwszej kolejności obniża poziom cholesterolu. Aby namierzyć ten specyficzny mRNA, naukowcy muszą stworzyć w laboratorium syntetyczną wersję innego rodzaju RNA, tzw. małe interferujące RNA (siRNA). 

W tym przypadku siRNA zostało zaprojektowane tak, aby celować w mRNA, które przenosi instrukcje dla białka PCSK9. Wiąże się on z docelowym mRNA i niszczy instrukcje, co znacznie zmniejsza ilość produkowanego białka.

Wektory wirusowe i niewirusowe

Terapie genowe są zwykle dostarczane za pomocą wektora wirusowego - konstruktu podobnego do wirusa, który przenosi geny do naszych komórek w taki sam sposób, w jaki wirus może je infekować. Do tej pory terapie z wykorzystaniem wektorów wirusowych były stosowane w leczeniu rzadkich genetycznych zaburzeń krwi, wrodzonej ślepoty Lebera i rdzeniowego zaniku mięśni.

Chociaż wektory wirusowe są bardzo skuteczne przy jednorazowym leczeniu, podanie drugiej dawki może być niemożliwe ze względu na niepożądane reakcje immunologiczne. Leki te są również niezwykle kosztowne. Z tego powodu wiele z badanych obecnie leków wyciszających geny jest podawanych przy użyciu innej techniki, tzw. niewirusowego systemu wektorowego. Lek jest podawany za pomocą nanocząsteczek, które chronią go przed degradacją we krwi, dzięki czemu trafia konkretnie do celu, np. wątroby (w przypadku cholesterolu).

Terapie wyciszania genów oparte na niewirusowym systemie wektorowym można podawać wielokrotnie przy ograniczonych skutkach ubocznych. Obecnie terapie wykorzystujące tę technikę są stosowane w leczeniu rzadkiego schorzenia genetycznego zwanego dziedziczną amyloidozą transtyretynową, a także w szczepionkach mRNA przeciwko COVID-19 (Pfizer i Moderny).

Co ciekawe jednak, Inclisiran nie jest zamknięty wewnątrz nanocząsteczki lub dostarczany za pomocą wektora wirusowego. Ma postać zmodyfikowanego siRNA z dołączonym ligandem (cząsteczką cukru, która działa jak coś na kształt haczyka), który pozwala mu konkretnie celować w komórki wątroby.

Jakie będą przyszłe terapie?

Trwają badania nad kilkoma innymi lekami wyciszającymi geny, np. niepożądanych reakcji po przeszczepach nerek, zaburzeniach bliznowacenia, nowotworzenia (czerniaka, raka prostaty i raka trzustki) oraz w chorobach oczu (np. zwyrodnieniu plamki żółtej).

Naukowcy badają również, czy terapie wyciszające geny mogą być przydatne w leczeniu zaburzeń neurologicznych i zaburzeń pracy mózgu, takich jak choroba Huntingtona i choroba Alzheimera.

Każda z tych terapii wyciszania genów wykorzystywałaby podobne techniki, jak inne istniejące obecnie leki - poprzez namierzanie konkretnego genu lub białka i wyłączanie go. W przypadku nowotworów, których pochodzenie jest złożone, konieczne może być ukierunkowanie na wiele różnych białek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje