Reklama

​Czy nowotwór może dotknąć serce?

Skąd się biorą nowotwory serca? /123RF/PICSEL

Są nowotwory mózgu, krwi, węzłów chłonnych, płuc, kości oraz wielu innych narządów. A co z sercem? Czy zmiany nowotworowe mogą dotknąć najważniejszą pompę naszego organizmu? A może organ ten jest w jakiś cudowny sposób przed nimi chroniony?


Nowotwory złośliwe serca, znane jako mięśniakomięsaki prążkowanokomórkowe (RMS), są niezwykle rzadkie. Mianem mięsaka określa się nowotwór, który powstaje w tkankach miękkich ciała - mięsniakomięsak prążkowanokomórkowy występuje natomiast specyficznie w komórkach serca. Częstość występowania nowotworu szacuje się na mniej niż 0,1 proc. Najczęściej występuje u dzieci w wieku 1-5 lat, ale odnotowano także pacjentów w wieku 15-19 lat. Rzadko pojawia się u dorosłych. 

- Większość nowotworów pojawiających się w sercu pochodzi z innego miejsca organizmu, co oznacza, że guzy są wtórne. Mięsniakomięsak prążkowanokomórkowy to jedyny znany pierwotny nowotwór serca - powiedział Timothy J. Moynihan z Mayo Institute.

Gdy serce jest celem inwazji

Nasze ciała składają się z astronomicznej liczby komórek - szacuje się, że jest ich ponad 37 bilionów. Gdy jesteśmy zdrowi, poszczególne komórki współpracują ze sobą i dzielą się tytaniczną pracą niezbędną do podtrzymania organizmu przy życiu. Nie zawsze jednak to się udaje. W wyniku zmian genetycznych lub szkodliwych czynników zewnętrznych może dojść do zaburzenia tych procesów.

Nowotwór zaczyna się, gdy komórki zaczynają rosnąć poza kontrolą. Jest to konsekwencją uszkodzonego DNA, który jest obecny w jądrze każdej komórki. Normalnie, mechanizmy naprawy materiału genetycznego działają prawidłowo lub kierują taką uszkodzoną komórkę na szlak apoptozy (programowanej śmierci). W komórkach nowotworowych wzmaga się tempo podziałów, a ich liczba zamiast maleć, szybko wzrasta. Jeżeli nowotwór cechuje się odpowiednią zjadliwością, atakuje inne tkanki (przerzuty). Zdrowe komórki nie dysponują takimi umiejętnościami.

Reklama

Kiedy Moynihan wspomniał o tym, że większość nowotworów serca pochodzi z "innego miejsca organizmu", właśnie taką inwazję miał na myśli. Rak zaczął się gdzieś indziej (ognisko pierwotne), ale przeniknął do serca. Wtórne guzy serca najczęściej pochodzą z płuc, przełyku, wątroby i żołądka. Co ciekawe, wszystkie z nich umiejscawiają się zwykle po prawej stronie serca - jest to konsekwencją tego, że właśnie do prawej komory trafia krew z organizmu ze zmienionymi nowotworowo komórkami. Rokowania pacjentów, u których wykryto przerzuty w mięśniu sercowym, nie są korzystne. 

Skąd wiedza, z jakiego miejsca pochodzi guz wtórny? Przecież często zdarza się tak, że pojawiają się one kilka lat później, gdy choroba nowotworowa wydaje się być już pokonana. Gdy guz ujawni się w nowym miejscu, jego komórki sę identyczne jak w źródle. Oznacza to, że gdy w sercu pojawia się guz wtórny, budujące go komórki pod mikroskopem są identyczne, jak te tworzące tkankę nowotworową organu, z którego nastąpiła inwazja, np. trzustki czy wątroby. 

Większość diagnozowanych nowotworów serca to guzy wtórne. Ale dlaczego guzy pierwotne serca są taką rzadkością? Zdaniem wielu naukowców przyczyna jest zapisana w naszych genach.

Czy nowotwory serca są groźne?

Wszyscy otrzymujemy połowę genów od matek, połowę od ojców. Nic jednak nie jest statyczne. Okazuje się, że ekspresje genów mogą zmieniać się przez całe życie. I praktycznie w każdym momencie, bez ostrzeżenia, wyprodukować raka. 

Wpływ na nieprawidłową ekspresję genów ma środowisko, a także to, jak często są one aktywowane. Substancje rakotwórcze pochodzące z naszej żywności są jednym z wielu czynników, które wpływają na aktywację genów, także tych niewłaściwych. 

- Wiele toksyn znajduje się w tkance piersi, ponieważ istnieje tam wiele komórek tłuszczowych. A toksyny znajdziemy wszędzie tam, gdzie jest dużo tłuszczu - powiedział Miitchell Gaynor z Weill Cornell Medical College. 

Nasze organizmy dysponują pewnymi mechanizmami ochronnymi przed toksynami, np. pod postacią enzymów detoksykacyjnych. Mikroelementy, na które mają wpływ toksyny operują jednak na genach supresorowych (antyonkogenach). Są to geny, które działają hamująco na proliferację i różnicowanie się komórek. Jeżeli substancja trująca znajdzie się w tkance tłuszczowej, zmodyfikuje nasze geny, dając podstawy do transformacji nowotworowej. To właśnie ilość tkanki tłuszczowej sprawia, że kobiety, a nie mężczyźni głównie chorują na raka piersi. Nowotwory szczególnie upodobały sobie organy, w których jest dużo tkanki tłuszczowej - to ich mediator inwazji.

W sercu nie ma zbyt wiele tłuszczu, wiec rzadko obserwujemy tam guzy pierwotne. Kiedy już się pojawią, prawdopodobnie są wynikiem wad genetycznych - stąd też wynika fakt, że większość z nich obserwuje się u najmłodszych dzieci.

- Nie ma zbyt wiele tkanki tłuszczowej w sercu. Co więcej, serce jest zamknięte w błonie znanej jako osierdzie. Ten woreczek wypełniony płynem może sam zostać wchłonięty przez raka, który jednak mięśnia sercowego nie dopadnie - powiedział Gaynor.

Ponieważ serce jest zbudowane z tkanki łączne, a zmiany nowotworowe częściej powstają w tkance nabłonkowej, stanowi to pewną formę "ochrony" dla naszej głównej pompy. Zamiast tego jednak, serce jest podatne na choroby, które wpływają na naczynia krwionośne, gdyż organ ten jest zależy od przepływu krwi do pracy, którą wykonuje. 

Większość zmian nowotworowych serca ma charakter łagodny (aż 75 procent), więc zazwyczaj daje się je uleczyć chirurgicznie. Pozostałe 25 proc. to guzy złośliwe, które leczy się podobnie jak nowotwory innych części ciała (chemioterapia, radioterapia, immunoterapia).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nowotwory | serce | kardiologia | guz serca | onkologia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje