Reklama

Olimpiada technologii - Imagine Cup

Dobę po wystartowaniu konkursu przyszła pora na wyłączenie komputerów oraz podsumowanie pierwszych pokazów. W sobotę wieczorem dowiedzieliśmy się, że zespół Aero@PUT zmierzy się w finale z reprezentantami Chin, Irlandii, Korei, Singapuru i Ukrainy. Drugi zespół z Poznania - Demoscene Spirit - nie zakwalifikował się do ostatniego etapu imprezy.

Reklama

Pozostali polscy zawodnicy mieli poznać wyniki dopiero podczas ceremonii zamknięcia. - Zrobiliśmy swoje. W tym roku musimy znaleźć się na podium - mówił po ogłoszeniu pierwszych wyników Mikołaj Małaczyński, kapitan zespołu Aero@PUT. Ostatni etap walki o zwycięstwo miał się odbyć w muzeum w Luwrze.

Ecopteron, projekt Polaków, ze względu na ograniczenia przestrzenne, nie mógł jednak wzbić się w powietrze. Należało jednak jak najlepiej zaprezentować projekt. Zespół ćwiczył przez całą niedzielę. Kiedy pozostali zawodnicy zwiedzali Paryż, Aero@PUT oraz inne finałowe zespoły ciężko pracowały.

- Podczas prezentacji projektów liczy się nie tylko pomysł i wykonanie, ale także aspekty biznesowe - mówił Tadeusz Golonka, jeden z dwóch polskich sędziów oceniających polskich studentów na Imagine Cup. Organizatorzy oczekiwali show na poziomie prezentacji iPhone'a. Musieli go dostać.

Paryż wart Polaków

W wypełnionej po brzegi sali, w świetle kamer i błysku fleszy, zespoły startujące w kategoriach: projektowanie oprogramowania, systemy wbudowane oraz projektowanie gier musiały jak najlepiej "sprzedać" swoje pomysły Paryżowi. Kilka tygodni wcześniej, dokładnie na tej samej scenie, najnowsze gry wideo prezentowała francuska firma Ubisoft. Jednak tym razem zamiast profesjonalistów, na scenie pojawili się studenci. Wymagano od nich tego samego.

- Fantastyczna robota. Już trzeci raz sędziuję w Imagine Cup, ale zawsze chcę tu wrócić. Energia i pasja tych młodych ludzi jest po prostu niesamowita - podsumował całą serię prezentacji Dennis Anderson, jeden z sędziów zaproszony przez Microsoft.

Polakom poszło bardzo dobrze. - Oceniam swoją prezentację na "mocne 4" - powiedział kapitan Aero@PUT kilka minut po jej zakończeniu. Klamka zapadła - pozostało nam czekać na wyniki.

Wtorek 8 lipca przyniósł ostateczną odpowiedź. Podczas ceremonii zamknięcia Imagine Cup, kolejno ogłaszano zwycięzców. - Z osobna jesteście genialni! Razem możecie wszystko! - przywitał studentów Joe Wilson, zyskując od razu owacje na stojąco.

Jedną z pierwszych była nagroda za interoperacyjność. Niestety, nasz zespół zajął trzecie miejsce, przegrywając z Indiami. Członkowie czteroosobowego zespołu kończą studia, zatem start za rok ich start w imprezie nie będzie możliwy. - Jeśli zgłosi się do mnie kolejna grupa, wystartujemy - mówił Jacek Jelonek, mentor zespołu Together z Politechniki Poznańskiej.

WSZYSTKIE INFORMACJE O IMAGINE CUP 2008 W RAPORCIE SPECJALNYM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje