Reklama

Olimpiada technologii - Imagine Cup

Startujący w najważniejszej kategorii - projektowanie oprogramowania - zespół Demoscene Spirit z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu przywiózł program umożliwiający zdalne śledzenie zagrożonych gatunków zwierząt na wyznaczonym terenie.

Reklama

Natomiast pomysł zespołu Together (nagroda za interoperacyjność w kategorii projektowanie oprogramowania), który trafił do ścisłej trójki finalistów jeszcze przed Paryżem, opierał się na wykorzystaniu urządzeń mobilnych, takich jak PDA czy telefony komórkowe, w celu zoptymalizowania podróży samochodem i ułatwienia organizacji przejazdu bez konieczności umawiania się z dużym wyprzedzeniem. Łączona podróż zmniejsza liczbę samochodów na drogach i tym samym emisję CO2 do atmosfery. Rozwiązanie musiało spełniać wymogi interoperacyjności, czyli działać zarówno pod kontrolą systemów z rodziny Windows, jak i innych producentów.

Jedynym studentem reprezentującym uczelnię spoza Poznania był Radosław Czyż z Politechniki Krakowskiej. Stało przed nim wyzwanie 24-godzinnej walki z algorytmami. Wraz z pięcioma innymi zawodnikami musiał zmagać się z zadaniami optymalizacyjnymi. W zeszłym roku młody krakowianin zajął czwarte miejsce, tym razem on liczył na lepszy wynik. - Moim największym przeciwnikiem jestem ja sam - żartował przed wyjazdem do stolicy Francji Radek.

Tak mocna reprezentacja z Poznania nie zaskakuje. Nieoficjalnie mówi się, że rektorzy poznańskich uczelni konkurują w liczbie wysłanych na Imagine Cup studentów. Nie oznacza to jednak, że wszyscy mają taryfę ulgową.

Prace nad niektórymi projektami trwały nawet kilka miesięcy, co oznaczało zwolnienia z zajęć i oblane egzaminy. Próba przełożenia egzaminów w sesji letniej, tuż przed konkursem, nieraz kończyła się oceną "2" w indeksie. Na jesień zostało sporo poprawek.

Między 3 a 9 lipca wszyscy zostawili za sobą problemy akademickie, skupiając się jedynie na zawodach. Już na lotnisku - pomimo podenerwowania - było widać, że studenci są gotowi dać z siebie wszystko. W Korei królowaliśmy przecież aż w trzech kategoriach: algorytmy, fotografia cyfrowa oraz film krótkometrażowy.

"Olimpiada dla kujonów"

- Reprezentujecie kilkadziesiąt różnych języków i kultur. Tutaj jednak reprezentujecie coś innego - wspólny cel i wspólne możliwości. To wasza pasja, pomysły i energia sprawiły, że tu trafiliście. - zwrócił się bezpośrednio do studentów podczas otwarcia Imagine Cup Joe Wilson, dyrektor Microsoft ds. ośrodków akademickich, nazywany nieoficjalnie ojcem i dobrym duchem imprezy.

Dzień później, punktualnie o 14.00, rozpoczęła się rywalizacja. Studenci, którzy przygotowali prezentacje, musieli dwukrotnie stawać przed panelem sędziów. Doświadczyli tego zarówno zawodnicy z Demoscene Spirit, jak i Aero@PUT. Natomiast drużyna Together prezentowała projekt w zaciszu swojego stanowiska - każdy zespół miał do dyspozycji przestrzeń pokazową, dzięki której mógł pokazać projekt innym studentom, sędziom, a także mediom oraz przedstawicielom firm, którzy mogliby być zainteresowani danym pomysłem.

WSZYSTKIE INFORMACJE O IMAGINE CUP 2008 W RAPORCIE SPECJALNYM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje