Jutro Microsoftu w Polsce - wywiad z Ronaldem Binkofskim

O tym, czy Windows 8 to dobry system, o przyszłości Windows Phone, premierze konsoli Xbox One w Polsce i wielu innych kwestiach, rozmawiamy w naszym specjalnym wywiadzie z dyrektorem generalnym polskiego oddziału firmy Microsoft, Ronaldem Binkofskim.

INTERIA.PL: Pański poprzednik, Jacek Murawski, był odpowiedzialny za wiele sukcesów Microsoftu w naszym kraju - chociażby wprowadzanie polskiej wersji Xbox Live, fantastyczną sprzedaż Windows 7 czy organizację finału Imagine Cup w Polsce. Chyba trudno będzie to przebić?

Reklama

Ronald Binkofski*: - Większość tych rzeczy robiliśmy z Jackiem razem - nasza współpraca przebiegała fantastycznie. Nie muszę zastępować go jako osoby, ale jako kogoś, kto prowadzi tę firmę w Polsce - i mam nadzieję, że podołam temu wyzwaniu. Miałem w nim świetnego nauczyciela i prekursora. Jestem jednak inną osobowością i będę z pewnością prowadził polski oddział Microsoft inaczej, ale duch pozostanie ten sam. Najważniejsze dla mnie jest to, że firma ma ogromny potencjał: wspaniałych i pełnych pasji ludzi, chcących tu pracować (po raz kolejny zajęliśmy pierwsze miejsce w rankingu Great Place to work); bardzo dobrą ofertę produktowo-usługową (i to zarówno dla biznesu, jak i dla konsumentów) i dużą, stabilną, silną grupę partnerów, którzy docierają z naszymi rozwiązaniami do wszystkich sektorów.

Windows 8 zebrał pochlebne recenzje, ale wśród wielu użytkowników, także wśród naszych internautów, traktowany jest jako zupełnie zbyteczna nowość, a zastosowane w nim premierowe rozwiązania - jako gadżet.  Niektórzy zadawali sobie pytanie "Po co mi to?".

- O gustach się nie dyskutuje. Jedni klienci na początku mówią "Po co mi to?", a jeśli tego brakuje, potem powiedzą "Gdzie to było?". Ocenianie produktu jest bardzo subiektywne. Windows 8 był wymogiem rozwoju rynku i informatyki. Musieliśmy mieć system dostosowany do ekranów dotykowych. Zmiany w produkcie tak bardzo ważnym i obecnym w życiu niemal każdego człowieka jak Windows budzą emocje. Przynoszą one jednak większą efektywność pracy, lepszy komfort użytkowania i znacznie lepszą synergię pomiędzy wszystkimi urządzeniami, z których korzystamy na co dzień. Dzisiaj musimy korzystać zarówno z rozwiązań dotykowych, jak i standardowych. Obecnie potrzeby biznesu są inne niż potrzeby konsumentów, a my właśnie dostarczamy najlepszą propozycję zacierającą te różnice.

Czy nowości, które pojawią się w Windows 8.1, jak na przykład przycisk Start, nie są odpowiedzią na głosy użytkowników?


-
Zdania są podzielone- wielu użytkowników jest zadowolonych. Ludzie wreszcie mówią, "Udało się wam zrobić coś rewelacyjnego". Wierzę, że jesteśmy lepsi od konkurencji - za przykład niech posłuży zaawansowany multitasking. Tego nikt nie ma. Są ludzie, którzy nie korzystają z pewnych rozwiązań - stąd podziały w opiniach. Czy niektóre innowacje pojawiły się zbyt szybko? Tak wygląda rozwój produktu - wprowadzamy go na rynek, zbieramy feedback, polepszamy produkt, i znowu zbieramy feedback. Nigdy w historii informatyki nie było sytuacji, w której ktoś tworzy system operacyjny i od razu wszystko było doskonałe.  

Czy wypuszczenie na rynek systemu Windows RT było dobrym krokiem? W ocenach niektórych użytkowników oraz ekspertów, to nic innego, jak tylko "okrojona" wersja Windows 8. Podczas targów Computex na Tajwanie nie pokazano nowego urządzenia wykorzystującego RT.

- Windows RT był potrzebny. Dzięki niemu mogliśmy dostarczyć nowe rozwiązania dla urządzeń nie tylko dla z procesorami Intela i AMD. Naturalnie, sprzęt z Windows RT ma inną specyfikację techniczną, jest mniej wydajny, zatem także i sposób jego używania ulega zmianie. Windows RT jest bardziej konsumencki. Biorąc pod uwagę strategię Microsoftu - było to konieczne. Chcemy mieć jednolity system na różnych urządzeniach - czy to jest telefon, komputer czy duży ekran. I usługi z chmury. A do tego dochodzą urządzenia hybrydowe, które nadal się rozwijają. Te rozwiązania są  bardzo otwarte na zmiany i dalszy rozwój.

Na Tajwanie zaprezentowano także pierwsze urządzenie mobilne korzystające z systemów operacyjnych Windows i Android. Czy możliwa jest ich koegzystencja?

Technicznie wszystko jest możliwe. Moja osobista ocena jest taka, że już niedługo przewaga naszych technologii stanie się coraz bardziej widoczna dzięki konstrucji i możliwościom jakie ukryte są w naszych produktach. Na przykład kwestie bezpieczeństwa, procesy w głębi systemu operacyjnego, multitasking. Android stał się popularny, ale czy to dobra robota? Czas pokaże. My mamy doświadczenie, chociaż nie ma co ukrywać, że niektóre nowości wdraża się długo. Windows będzie miał jeszcze dużo elementów stanowiących o jego przewadze. Jak to się wszystko rozwinie? Zostawmy trochę pola osobom, które współtworzą całą tę branżę. Najważniejsze, aby być otwartym na nowe rozwiązania. Trzeba akceptować zmiany i wykorzystywać je. Natomiast jeśli komuś wydaje się, że wie dzisiaj, co nastąpi za 5 lat na rynku informatycznym, to jest ignorantem.



Jesteście zadowoleni z poziomu sprzedaży Windows 8 w Polsce? Zarówno z wersji pudełkowych, jak i wersji OEM?

- Tak. Ale każdy system operacyjny potrzebuje czasu. Klienci potrzebują czasu, aby się do niego przyzwyczaić. Coraz więcej użytkowników wykorzystuje jednolitość ekosystemu Windows na różnych platformach. Klient biznesowy na pewno docenia jednolite środowisko. Przykładem jest jeden z banków, który wprowadził cały nasz ekosystem Windows. Nie brakuje pozytywnych recenzji Windows 8, chociaż są i ci, którym się to nie podoba. Ale to kwestia gustu.  System na całym świecie sprzedał się już w ponad 100 milionach kopii.

Windows króluje w Polsce. Jednak, jak mantrę, powtarzane jest stwierdzenie "Windows jest za drogi". Czy to słuszna opinia?

- A czy mercedes jest za drogi? To trudne pytanie, trudno jednoznaczną odpowiedź. Produkt komercyjny musi kosztować, w zamian dostaje się naprawdę dużo. Moim zdaniem - ta cena jest fair. Poza tym, jest to cena globalna. Polscy Klienci coraz częściej jednak cenią wartość danego produktu, a nie tylko cenę. Patrzenie tylko na cenę to nadal bolączka tej części Europy, ale ulega to zmianie na lepsze. Bo na przykład klienci zwracają większą uwagę na kwestie bezpieczeństwa. My w naszych systemach traktujemy tę kwestię jako jeden z najważniejszych priorytetów.

O ile przewaga rynkowa Windows jest niezaprzeczalna, tak liczba użytkowników Internet Explorera spadła w ostatnich latach w naszym kraju. W jakim stanie jest Internet Explorer?

- Dla nas to jest część platformy i będziemy ją ciągle polepszać i rozwijać, aby nadal była ważną i innowacyjną częścią całego ekosystemu. Walka trwa, przeżyliśmy różne wzloty i upadki, ale nie ustajemy w pracy.

Microsoft nie chce podawać oficjalnych danych dotyczących sprzedaży Xbox 360 w Polsce. Jednak informacje płynące od sieci handlowych i sklepów internetowych wskazują na to, że "Star Wars Kinect" to jedna z najlepiej sprzedających się gier 2012 roku. Sam Kinect radzi sobie bardzo dobrze. W jaki sposób zamierzacie wykorzystać ten fakt w starciu z mocnym konkurentem, jakim jest marka PlayStation na naszym rodzimym rynku?

- Firma idzie w dobrym kierunku. Ostatnie lata pokazały, że jesteśmy dobrzy w robieniu konsol. Myślę, że jesteśmy lepsi od Sony w Polsce. Od momentu pojawienia się Xbox live i Kinect na rynku ich sprzedaż nieustająco rośnie. Jest już na bardzo dużym poziomie i ten trend trwa. Potwierdzają to relacje sprzedawców. Oczywiście, nie lekceważymy absolutnie konkurencji, ale sądzę, że nasza oferta w tym obszarze jest absolutnie kompleksowa.Zaczynając od kontrolera Kinect, uwalniającego nowe doświadczenia wynikające z gry, przez same gry i usługi Xbox live, np.: SkyDrive czy przeglądarka Internet Explorer

Jak wygląda kwestia premiery konsoli Xbox One w naszym kraju?

- W nadchodzącym roku konsola Xbox One pojawi się w wielu krajach. Szczegóły dotyczące konkretnych rynków oraz dat zostaną ogłoszone wkrótce. Jednocześnie pragniemy poinformować, że na polskim rynku Microsoft będzie niezmiennie wspierał Xbox 360 - najbardziej popularną w ostatnich latach konsolę w Polsce. W naszym kraju dostępna będzie również nowa wersja Xbox 360, zaprezentowana właśnie w Los Angeles. Warto podkreślić, że w 2013 i 2014 roku na konsoli Xbox 360 pojawi się wiele produkcji wyczekiwanych przez graczy, m.in. nowa odsłona "Grand Theft Auto", "Call of Duty: Ghosts" czy "FIFA 14". Intensywnie pracujemy także nad kolejnymi usługami na platformę Xbox LIVE, które będą dostępne również dla użytkowników w Polsce.

Windows Phone znalazł w Polsce spore grono fanów - czy było to możliwe tylko dzięki ogromnej kampanii reklamowej smartfonów Lumia. Czy Windows Phone to tak dobry produkt?

- To świetny produkt -używam go osobiście od samego początku. Czy to jest sukces tylko nasz i Nokii? Wzmożone siły pomagają. To nie tylko Nokia, ale także między innymi HTC, Samsung i Huawei. Ludzie są zadowoleni z Windows Phone. W wielu przypadkach jesteśmy lepsi od konkurencji. Bardzo pozytywny odzew widać szczególnie u klientów biznesowych. W Polsce udział Windows Phone w rynku systemów mobilnych to 16,3 proc. To duży sukces. Software i hardware są wyśmienite - to ma wpływ na jego popularność. Również dostępne portfolio aplikacji potwierdza jego siłę.

Wszystkie informacje o Windows Phone w jednym miejscu - zobacz nasz raport specjalny

Sukces Windows Phone w Polsce to jedno, ale globalnie, pomimo ciągłych wzrostów Windows Phone, to Android robi furorę. Jak może się to odbić na dalszym rozwoju tego systemu?

- To dwa równoległe światy. Najważniejsza dzisiaj jest wartość produktu.  O sukces Windows 8 u klientów biznesowych jestem pewien. Natomiast, jeśli chodzi o konsumenta czas pokaże, co się stanie. Kierują nami krótkoterminowe preferencje. Kilka lat temu wszyscy chcieli mieć smartfona marki BlackBerry. Ten rynek potrafi być bardzo zmienny. Próba przewidywania, w oparciu o to, co mamy dzisiaj - nie sprawdza się. Ktoś pokaże ci fajny gadżet, weźmiesz go do ręki i nie chcesz już korzystać z poprzedniego. Firmy i Microsoft muszą iść tym tropem innowacji, a my będziemy mieć w tym obszarze dużo do powiedzenia.

Spektrum zaangażowania Microsoft Polska w naszym kraju jest bardzo duże - większość osób myśląc o Microsofcie, podświadomie kojarzy go z wiadomymi produktami, ale przecież to także min. program BizSpark, pomoc dla młodzieży i studentów czy konkurs Imagine Cup. O czym nie wiedzą ludzie, myśląc o Microsoft Polska?

- Wirtualizacja, obliczanie w chmurze, nasze bazy danych i systemy serwerowe - w tym temacie jesteśmy bardzo mocni i pozytywnie patrzymy w przyszłość. Coraz częściej jesteśmy obecni nie tylko we frontendzie, ale trafiamy do klientów segmentu Core IT. Pozyskujemy kolejne ogromne kawałki rynku. 

- Dzisiaj każda osoba uczestnicząca w systemie edukacji wyższej może korzystać z Microsoft Office 365 za darmo. 2000 organizacji pozarządowych otrzymało od nas licencje na oprogramowanie. Systemy operacyjne Windows trafiły za darmo do wielu szkół. Przeszkoliliśmy 250 tys. uczniów w całej Polsce w zakresie bezpieczeństwa w internecie. Pracownicy polskiego Microsoftu świadomie zgłaszają się do takiego wolontariatu, bo chcą pomóc. O pomoc w konsultacjach społecznych proszą nas także instytucje publiczne, na przykład policja lub żandarmeria. Policję na przykład, szkoliliśmy z wystąpień publicznych dla rzeczników prasowych i komendantów, ale także z technik komunikacyjnych. Zależnie od tego, jaka to jest grupa i czego potrzebuje. Uczestnicząc w konsultacjach społecznych nasi przedstawiciele pełnią również funkcje społeczne w rożnego typu instytucjach i organizacjach. Na przykład, Michał Jaworski, dyrektor do spraw strategii w naszym oddziale, został również powołany na członka Rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

- Zwykło się mówić, że na dolara wydanego na  oprogramowanie Microsoftu, ekosystem skupiony wokół niego zarabia siedem. Ten ekosystem to tworzenie miejsc pracy i stwarzanie możliwości dla małych i średnich firm. Co roku wygrywamy plebiscyt  Great Place to Work, ale to nie wystarczy, bo ludzie muszą wiedzieć, że robią coś więcej, że kryje się za tym jakaś misja. Ja sam staram się udzielać, jestem wielkim pasjonatem wyższej edukacji. Taka jest moja pasja, dlatego cieszę się, że dzięki pracy w Microsoftcie, mogę jakoś pomóc. Wystarczy spojrzeć na to, co robi dzisiaj Bill Gates i jego fundacja - to wszystko narodziło się z pasji i chęci zmiany.

O biznesowych planach Microsoftu w Polsce, o tym, o outsourcingu usług i start-upach można przeczytać w biznesowej części naszego wywiadu z Ronaldem Binkofskim

Rozmawiał Łukasz Kujawa

-------

Ronald Binkofski - dyrektor generalny polskiego oddziału Microsoft. Nową funkcję pełni od 9 stycznia 2013 roku. Ronald Binkofski przejął stery w polskim oddziale Microsoft po ponad 2 latach kierowania oddziałem Microsoft w Rumunii. Wcześniej był związany z polskim biurem firmy, do którego dołączył w marcu 2006 roku. Przez przeszło 4 lata kierował działami Nowych Technologii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje