Reklama

Zaskakująca broń trzeciej wojny światowej

Zabójcze promienie X

Dobra wiadomość: mocarstwa intensywnie pracują także nad zapobieganiem użyciu przez wroga broni masowego rażenia, np. biologicznej czy chemicznej. W 2017 roku ujawniono informację, że Departament Obrony USA zlecił badania nad wykorzystaniem tzw. bomby rentgenowskiej do neutralizacji takich pocisków bez uszkadzania ich struktury (np. rozszczelnienia zbiorników). Nieoficjalnie projekt ten realizowany jest już od 2015 roku przy udziale firmy Hyperion Technology Group. Zajmuje się ona sporządzeniem prototypu, który mieściłby się w korpusie rakiety lub bomby. Dwa lata temu rozpoczęto drugą fazę tego przedsięwzięcia, obejmującą serię testów. Eksperci wskazują, że dawka promieniowania emitowanego przez taką broń byłaby tysiące razy większa niż w przypadku prześwietlenia i niszczyłaby groźne drobnoustroje. Ale dr Robert Bunker z U.S. Army War College ostrzega: - Technologia ta mogłaby zostać użyta także przeciwko ludziom do wywołania ran i zabijania za pomocą choroby popromiennej. Zabójczy potencjał ma także kategoria broni określanej mianem elektromagnetycznej. 

Reklama

Podstawowa zasada jej działania jest taka sama jak w przypadku karabinu: ma za zadanie gwałtownie uwolnić energię - której źródłem w tym przypadku jest nie proch, a prąd - by wyrzucić pocisk (zob. ramka po prawej). W efekcie dotrze on do celu znacznie szybciej i z olbrzymią siłą rażenia. Co więcej, ekstremalnie trudno będzie go namierzyć oraz strącić, bo będzie leciał z ogromną prędkością, nie uwalniając żadnych gazów wylotowych z silnika (gdyż go po prostu nie posiada).

Wyścig trwa, a pierwsi zawodnicy już zbliżają się do mety. U.S. Navy ogłosiła niedawno, że planuje testy railguna pod koniec 2020 roku, lecz pierwsi mogą się okazać Chińczycy. Według ustaleń ekspertów w kwietniu umieścili tego typu uzbrojenie na swoim okręcie desantowym Haiyang Shan. Zdaniem specjalistów docelowo działo ma wystrzeliwać pociski na odległość 200 kilometrów z prędkością 2,6 km/s - niemal osiem razy większą niż prędkość dźwięku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje