Zasilany energią słoneczną samolot przyleciał do Kairu z Sewilli. Kolejny lot przełożony

W Kairze, pod auspicjami Egipskiego Urzędu Turystyki oraz Ministerstwa Lotnictwa, odbyła się konferencja prasowa na powitanie Solar Impulse 2, zasilanego energią słoneczną samolotu, który wyruszył z Sewilli w przedostatni etap podróży dookoła świata.

Zasilany energią słoneczną Solar Impulse 2, pilotowany przez André Borscherga, wystartował z hiszpańskiej Sewilli w poniedziałek 11 lipca o godz. 6:20 i po locie trwającym 50 godzin i 30 minut dotarł do Kairu. Samolot szwajcarskiej produkcji porusza się z prędkością około 75 km/h na maksymalnej wysokości 28 000 stóp. Maszyna wykorzystuje 17 248 ogniw słonecznych, dzięki którym niepotrzebne staje się wykorzystanie konwencjonalnego paliwa. Maszyna waży 2,3 tony, a rozpiętość jej skrzydeł wynosi 72 metry.

Reklama

“To przedostatni etap podróży Solara przed dotarciem na długo wyczekiwaną metę" - powiedział Mohamed Yehia Rashed, Minister Turystyki Egiptu. “Mamy zaszczyt gościć w Egipcie Solar Impulse 2 - nie codziennie tworzy się historia, ale dzisiaj powitaliśmy pierwszy zasilany energią słoneczną samolot i mamy nadzieję w bliskiej przyszłości podobnie witać turystów odwiedzających nasz kraj, podróżujących na pokładach takich samolotów".“Mimo faktu, że jest to nasz przedostatni lot, wyzwanie dokończenia podróży dookoła globu jest wciąż wielkie" - powiedział Borscherg, który pilotuje samolot wraz z drugim pilotem, Szwajcarem Bertrandem Piccardem. Przedostatnia część trasy była kamieniem milowym w locie dookoła świata.

W sobotę, 16 lipca samolot miał rozpocząć ostatnia podróż, z Kairu do Abu Dhabi. Z powodu problemów zdrowotnych pilota została ona jednak przełożona i najprawdopodobniej zacznie się w tym tygodniu. Dokładna data startu nie została jeszcze jednak oficjalnie podana. 

Dowiedz się więcej na temat: Solar Impulse 2 | samolot

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje