Reklama

Wzrost Netfliksa będzie hamował - jakie są dalsze plany platformy?

Netflix opublikował najnowsze, kwartalne wyniki. Platforma rośnie w siłę, jednak jej wzrost może zacząć wyhamowywać.

Netflix rozwija się bardzo szybko - wszystko za sprawą pandemii oraz ludzi pozostających w domach. Nowy raport zdradza, iż platforma zyskała 10 milionów nowych subskrybentów, jednak jej wzrost zaczyna spowalniać. Tylko w dwóch pierwszych kwartałach 2020 roku firma sprzedała 26 milionów nowych abonamentów. Dla porównania, w tym samym okresie w 2019 roku było to 28 milionów. Przychody firmy wzrosły o 25 procent rokrocznie, jednak Netflix nie osiągnął założonych celów na drugi kwartał 2020 roku.

Reklama

Przedstawiciele firmy zdradzają, iż Netflix spodziewa się mniejszego wzrostu w drugiej połowie 2020 roku - w porównaniu z rokiem poprzednim. Firma chce się skupić na abonentach oraz poprawić jakość usług, w tym wprowadzić nowe filmy oraz seriale na miliony ekranów. Nie wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądał dalszy plan na rozwój platformy. To najważniejsze pytanie, na które będzie musiał odpowiedzieć sobie zarząd platformy streamingowej.

Główną zaletą Netflixa jest ogromna baza filmów i seriali - nie wiadomo, jak długo platforma będzie w stanie produkować nowości, które przyciągną użytkowników. Przez pandemię koronawirusa produkcja filmowa oraz serialowa praktycznie stanęła w miejscu. 2021 rok ma być jednak lepszy, obfitując w dużo nowości.

W przeciwieństwie do Disney Plus czy HBO Max, Netflix nie posiada swoich klasycznych programów oraz seriali, które może zaoferować użytkownikom - strategia marki polega na tworzeniu jak największej liczby seriali oraz licencjonowaniu nowych tytułów, zwłaszcza na rynku międzynarodowym.

Netflix stawia sobie ambitny cel związany ze wzrostami. Pytanie, jak długo uda mu się go utrzymać?

Dowiedz się więcej na temat: Netflix

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje