Reklama

Szalone opowieści o Billu Gatesie

Młodzieńcza fantazja współtwórcy Microsoftu jest przepełniona niesamowitymi anegdotami. Jakimi?

"Idea Man" - tak nazywa się książka Paula Allena, współzałożyciela Microsoftu, w której ten opisuje swoje wspomnienia, w dużej mierze związane z osobą Billa Gatesa. We fragmentach, które opublikowano jeszcze przed ukazaniem się książki na amerykańskim rynku, jest dużo o Gatesie jako twardym biznesmenie.

Reklama

Ale były prezes Microsoftu to też człowiek z prawdziwie - powiedzielibyśmy - ułańską fantazją, który w młodości potrafił wymyślić bardzo dziwne sposoby osiągania celów. Oto kilka faktów o Billu Gatesie, których na pewno jeszcze nie znasz.

Napisał program z planem lekcji, żeby być w klasie z dziewczynami

Jako nastolatek Bill Gates spędził jedno lato, pisząc program z rozkładem zajęć dla uczniów. Opłacało się: siebie zapisał na lekcje z angielskiego do klasy z samymi dziewczynami. Nauczyciele tego nie zmienili i tak już zostało.

Zanurkował do śmietnika w poszukiwaniu kodu źródłowego

Również w szkole średniej Gates i Allen uczyli się programować na minikomputerze lokalnego przedsiębiorstwa C-Cubed. Denerwowało ich, że jako uczniowie nie mieli dostępu do takiej ilości informacji, jak pracownicy firmy.

Pewnej nocy postanowili przeszukać śmietnik spółki. Wyższy Allen podsadził niższego Gatesa, a ten zanurkował. Znaleźli wydruk kodu źródłowego, dzięki któremu większość tajemnic C-Cubed stanęła przed nimi otworem.

Przegrał tysiące dolarów w pokera

W swoim akademiku na Harvardzie przyszły najbogatszy człowiek świata dorabiał, grając w pokera. Czasem wygrywał, ale i tak więcej przegrywał. Według Paula Allena - tysiące. Na szczęście dzięki kartom nauczył się blefować, co potem okazało się przydatne w biznesie.

Zhakował komputer lokalnej firmy

W liceum Gates i Allen postanowili znaleźć sobie darmową zabawkę, na której mogliby się uczyć programowania. Nie szukali daleko: postawili na C-Cubed. Zhakowali wewnętrzne pliki firmy z danymi z departamentu księgowości w nadziei, że dzięki temu znajdą hasła do darmowych kont.

Jedyny skutek był taki, że ich przyłapano, a C-Cubed od tej pory nie chciał mieć już więcej z nimi nic wspólnego.

Lubi pracować po nocach

Gates chętnie spędza noce w pracy. Pewnego poniedziałku nowa sekretarka weszła do jego biura i zastała go zwiniętego na podłodze. Myślała, że coś mu się stało i stracił przytomność, a on po prostu odsypiał pracowity weekend.

W młodości jeździł jak wariat

Kiedy Microsoft zaczynał działalność, Gates dostawał tyle mandatów za przekraczanie prędkości, że zmuszono go do wynajęcia najlepszego prawnika od problemów z drogówką w całym stanie.

Raz pożyczył od kolegi Porsche. Zaszalał autem tak, że naprawiano je potem przez rok.

Zmusił samolot do zawrócenia

Na początku lat 80. Gates i Allen spóźnili się na samolot na lotnisku w San Francisco. Co robi zwykły człowiek w takiej sytuacji? Płaci majątek, żeby dostać się tam, gdzie chce, kolejnym lotem. Ale nie Gates. Szef Microsoftu zobaczył, że samolot jeszcze nie wystartował, a jedynie zabierają prowadzące na pokład schodki. Postanowił je zatrzymać.

Podbiegł do panelu sterowania obok bramki i zaczął wciskać wszystkie przyciski. Allen myślał, że Gatesa aresztują, ale tak się nie stało. Przeciwnie, ktoś z linii lotniczych nakazał zatrzymać samolot, żeby panowie mogli wsiąść.

Michał Wilmowski

Źródło: http://vbeta.pl

vbeta

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: fantazja | Bill Gates

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje