Reklama

Sony NEX-5 - zapowiedź nowego

NEX-5 to, jak na razie, najmniejszy i najlżejszy aparat z wymiennymi obiektywami na świecie. Czy "lustrzanka bez lustra" od Sony ma szansę stać się rynkowym hitem? Zapraszamy do lektury naszego testu.

Aparaty kompaktowe z wymiennymi obiektywami ostatnio najszybciej rozwijająca się kategoria sprzętu fotograficznego. Na rynku robi się coraz ciaśniej. Po Panasonicu, Olympusie i Samsungu teraz o swój kawałek tortu upomniała się także firma Sony.

Reklama

Japoński producent zadebiutował od razu z dwoma modelami "lustrzanek bez lustra" (NEX-3 i NEX-5), specjalnie dla nich opracował też nowy standard optyki.

Do naszych redakcyjnych testów trafił NEX-5. Aparat wyposażony został w 14,2 megapikselową matrycę Exmor APS HD CMOS w rozmiarze APS-C, a za przetwarzanie obrazu odpowiada w nim procesor Bionz.

Co ciekawe, cyfrówka nie posiada systemu stabilizacji obrazu, który w systemie NEX przeniesiony został do obiektywów. Te ostatnie mocowane są do korpusu przy pomocy nowego bagnetu typu E.

"Bezlusterkowce" Sony uzbroić można w szkła E 16 mm F/2,8, E 18-55 mm F/3,5-5,6 oraz E 18-200 F/3,5-6,3. Dwa ostatnie obiektywy posiadają stabilizację Optical SteadyShot, natomiast 16 mm "naleśnik" współpracować może dodatkowo z konwerterem szerokokątnym lub konwerterem typu "rybie oko".

Osobny adapter pozwala też na przypięcie do aparatów NEX większości obiektywów z systemu Alfa. Wśród akcesoriów dla nowego standardu na uwagę zasługuje również zewnętrzna lampa błyskowa, dostarczana w zestawie z aparatem.

Budowa aparatu

NEX-5 rozmiarami bardzo przypomina przeciętny aparat kompaktowy. Korpus cyfrówki mierzy 110,8 x 58,8 x 38,2 mm i waży (z baterią i kartą pamięci) 287 g. W najcieńszym miejscu magnezowa obudowa aparatu ma 24, 2 mm grubości, posiada też niewielki, ale dobrze wyprofilowany grip.

Aparat wykorzystuje nowatorski system obsługi, dzięki któremu liczba przycisków sterujących została bardzo ograniczona. Na obudowie nie znajdziemy m.in. tarczy trybu fotografowania, ani klawiszy odpowiadających za ustawienia czułości czy trybu autofokusa. Regulację najważniejszych parametrów umożliwiają natomiast trzy przyciski oraz pokrętło regulacyjne umieszczone na tylnej ścianie korpusu.

Wspomniane pokrętło pozwala także na zmianę: układu informacji wyświetlanych na ekranie, trybu migawki i lampy błyskowej, kompensacji ekspozycji oraz podgląd miniatur zdjęć i filmów.

Układ przycisków umieszczonych na górnym panelu aparatu jest już bardziej konwencjonalny. Znajdziemy tu włącznik zasilania, spust migawki, przycisk podglądu zdjęć oraz klawisz nagrywania wideo. W tym samym miejscu znajduje się również złącze, umożliwiające podpięcie do aparatu lampy błyskowej lub zewnętrznego wizjera.

Kadrowanie zdjęć i filmów oraz podgląd obrazów umożliwia odchylany, 3-calowy ekran XtraFine LCD z technologią samoczynnej regulacji jasności TruBlack i rozdzielczością 920 tys. punktów.

Aparat wyposażono w złącza mini USB oraz HDMI (umieszczono je po lewej stronie obudowy), a za zasilanie odpowiada akumulator litowo-jonowy o pojemności 1650 mAh, który (wraz z kartą pamięci Memory Stick PRO Duo) ukryty został w komorze u podstawy gripu.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje