Reklama

Razer, Logitech, A4Tech - na wojennej scieżce

Zmiana ta odbywa się poprzez naciśnięcie i przytrzymanie rolki, a następnie jej ruch w górę bądź w dół. Nie trudno sobie wyobrazić, ile kłopotu sprawia to podczas rozgrywki. Rozwiązanie zaproponowane przez producenta jest całkowicie niepraktyczne, a w dodatku czasochłonne. Jak wiemy, mała czułość myszy potrzebna jest podczas celowania na większych dystansach, natomiast ta większa doskonale sprawdza się w ciasnych ulicznych i zakamarkach. Brak dodatkowych przycisków jest bardzo poważną wadą myszki.

Reklama

Po kilku godzinach spędzonych w bitwie odnieśliśmy wrażenie, że mysz pomimo swojej masy prowadziła się bardzo lekko. Przez chwilę nawet narzekaliśmy na zbyt niską wagę produktu, jednak całkiem możliwe, że winę za te objawy ponoszą paradoksalnie zbyt gładkie ślizgacze myszy. Producent najwyraźniej zdawał sobie z tego sprawę wypuszczając na rynek zestaw tuningowy Copperhead Pro Tools. W jego skład wchodzą dodatkowe ciężarki, śrubokręt oraz zaślepka montowana w miejsce nieużywanych (często przeszkadzających) przycisków bocznych. Ten miły gest w stronę graczy ma jednak pewną wadę. Aby zainstalować ciężarki konieczne jest otwarcie obudowy, co anuluje gwarancję daną przez producenta. Czyżby Razer był aż tak pewny niezawodności swoich produktów?

Logitech G7 Laser Cordless Mouse

Opóźnienia w przekazie danych to pierwsza rzecz, jaką należało sprawdzić w przypadku G7. Wynik w MouseRate to doskonała średnia 500 Hz. To właśnie szybkość transmisji danych sprawia, że G7 konkuruje z gryzoniami ciągnącymi za sobą ogonek.

Następnym zadaniem był test na zwrotną akcelerację wykonany w Paincie. Wynik oczywiście bezbłędny. Ruchy myszki zaznaczyły się pewnymi liniami i myszka nie przejawiała tendencji do gubienia się, czy zatrzymywania w miejscu. Czas zatem zabrać naszą broń na terytorium wroga, by przetestować ją tam, gdzie jej miejsce.

Pierwsze wrażenie jest zaskakujące. Myszka prowadzi się wyjątkowo płynnie. Podczas podążania za celem nie wykazuje żadnych oznak przeskakiwania czy drgania. Szybkie obroty naturalnie nie robią na niej żadnego wrażenia, a znajdowanie klawiszy odbywa się jakby samoczynnie. Rolka, która do tej pory doskonale sprawdzała się do przesuwania stron, teraz okazuje się być niezastąpionym dodatkiem na polu walki. Dzięki swojej opcji ruszania się na boki wychylanie się zza narożnika pozwala na zajęcie palcami lewej dłoni wyłącznie poruszaniem się. Rolka to niewątpliwie jeden z najcenniejszych dodatków owej broni. Kolejnym mocnym punktem są klawisze służące do szybkiej zmiany rozdzielczości. W dowolnym momencie możemy zmienić ustawienia nie angażując w to żadnej energii ani czasu. Dodatkowo w przypadku pomyłki poprawka dokonywana jest błyskawicznie. Myszka sprawia wrażenie stworzonej do gier tego typu. Łatwo się prowadzi, dobrze leży w dłoni i bezbłędnie reaguje na nasze polecenia. Myszki bezprzewodowe znane są również z tego, że szybko przechodzą w stan spoczynku. G7 potrzebuje na to kilku minut, co zezwala na chwilowe oderwanie się od gry bez przykrej niespodzianki Wadą natomiast jest fakt, że podczas emocjonujących rozgrywek dłoń czasem się poci. Jednak mimo to palce nie ześlizgują się z myszki i nie stanowi to większego problemu w walce. Mysz Logitecha to bardzo dobra broń w rękach profesjonalnego gracza. Jest tak dobra, że trzymając ją w rękach z pewnością zapomnimy o świecie i z całym zaangażowaniem oddamy się rozgrywce. Po kilku godzinach czeka nas jednak przebudzenie, które jest zarazem największą zmorą myszy G7. Mowa o krótkim czasie pracy akumulatora. O ile podczas zwykłej pracy na komputerze, gdzie większość czasu nasze dłonie spędzają na klawiaturze, bateria jest w stanie wytrzymać nawet i dwa dni, to podczas ekstremalnej walki akumulator wytrzymuje zaledwie pięć do ośmiu godzin ciężkiej pracy. Wymusza to więc na graczach częste zerkanie na wskaźnik naładowania baterii, by nie zostać zaskoczonym przez myszkę w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Na szczęście producent dodaje do zestawu drugi akumulatorek, który ładuje się do pełna w ciągu nocy, co pozwala na prawie nieprzerwaną pracę myszki. Pozostaje być tylko wdzięcznym za wyrozumiałość producenta.

Dowiedz się więcej na temat: firmy | panel | laser | ustawienia | przyciski | Razer | G7 (G8) | myszy | mysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje