Przelot sondy Cassini obok Hyperiona

Krążąca od ponad dekady wokół Saturna sonda Cassini wykonała przelot koło Hyperiona, jednego z bardziej intrygujących księżyców w tym systemie. Ostatnie obserwacje księżyca z bliska były wykonane we wrześniu 2005 roku.

Misja Cassini-Huygens, w której drugi człon był imieniem lądownika badającego Tytana, wystartowała z Ziemi 15 października 1997 roku. Kosztująca ponad 3 miliardy dolarów wyprawa stała się pierwszym sztucznym satelitą Saturna i pierwszym lądownikiem księżyca innego niż ziemskiego (2005). Jednym z najdonioślejszych odkryć, do których przyczyniła się sonda jest wykrycie lodowych gejzerów na Enceladusie.

Reklama

Wraz z końcem 2016 roku Cassini rozpocznie „taniec śmierci” z Saturnem. Sonda wykona 22 co raz ciaśniejsze okrążenia po orbicie znajdującej się między planetą a jej najbardziej wewnętrznym pierścieniem. Po niespełna roku, we wrześniu 2017 roku, próbnik w zamierzony sposób zanurzy się w atmosferę gazowego giganta.

Przed zakończeniem misji sonda wykona jeszcze kilka przelotów koło księżyców Saturna. W sierpniu po raz ostatni zbliży się do Dione, a pod koniec roku trzy razy z bliska będzie obserwować Enceladusa.

31 maja sonda zbliżyła się na odległość 34 tysięcy kilometrów do Hyperiona. Jest to bardzo intrygujący księżyc. Jego nieregularne wymiary wynoszą 410 x 260 x 220 kilometrów, zaś powierzchnia przypomina gąbczastą strukturę. Księżyc ma bardzo porowatą fakturę, a jego średnia gęstość jest dwa razy niższa od wody.
 
Cassini zakończy żywot ulegając zniszczeniu w atmosferze Saturna. Inżynierowie i naukowcy chcą mieć bowiem pewność, że żadne części sondy nie spadną na Tytana czy Enceladusa, mogąc skazić ich ekosystemy.

Dowiedz się więcej na temat: sonda Cassini | Saturn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje