Reklama

Oto powód, aby zabezpieczać sieć Wi-Fi hasłem

Udostępnianie domowego internetu sąsiadom jest bardzo szlachetne, ale może się skończyć przeszukaniem i przesłuchaniem.

W marcu, we wczesnych godzinach rannych, mężczyzna z Buffalo został powalony na ziemię i otoczony przez agentów. Krzyczeli do niego: "pedofilu", "zboczeńcu" i żądali, by się przyznał, że poprzedniego dnia ściągnął z sieci tysiące zdjęć z pornografią dziecięcą. Oskarżony zaprzeczył i powiedział, że ktoś inny musiał korzystać z jego łącza internetowego.

Reklama

Nie uwierzono mu, ale po trzech dniach przeszukania komputerów i innych urządzeń w domu okazało się, że biedak mówił prawdę. Pedofilem okazał się 25-letni sąsiad John Luchetti, który istotnie korzystał z niezabezpieczonej hasłem sieci Wi-Fi z sąsiedniego domu. Nie tylko ściągał, ale i zamieszczał w internecie pornografię dziecięcą. Został już aresztowany.

Agenci tłumaczą, że ich pierwotne przypuszczenie było uzasadnione i przypominają, że zabezpieczenie sieci hasłem jest ważne dla naszego własnego bezpieczeństwa. Większość podobnych incydentów tego rodzaju dotyczyła dotychczas ściągania muzyki i filmów z internetu, ale okazuje się, że ktoś może robić znacznie gorsze rzeczy - posługując się przy tym naszym adresem IP.

Źródło informacji

gizmodo.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wi-fi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje