Mail od kuriera? To może być groźny wirus!

Zaufana Trzecia Strona donosi, że im bliżej świąt, tym więcej osób pada ofiarą nowego ataku phishingowego.

Atak jest bardzo prosty, ale wciąż wiele osób daje się na niego nabierać - ofiary otrzymują wiadomość e-mail, która rzekomo pochodzi od którejś z dużych firm kurierskich (najpopularniejsze są: Geis, DPD o UPS) , w której znajdują informację o tym, że kurier wkrótce dostarczy paczkę. Szczegóły na temat przesyłki mają znajdować się w załączniku, gdzie oczywiście nie ma żadnego dokumentu tekstowego, a jest plik RAR. z oprogramowaniem phishingowym. 

Reklama

Wirus blokuje dostęp do plików na komputerze i żąda okupu w zamian za zdjęcie blokady. Zwykle nie jest to kwota przesadnie wysoka, przez co wiele osób decyduje się na zapłacenie jej. 

W okresie przedświątecznym warto więc wyjątkowo uważać na tego rodzaju pułapki i nie otwierać podejrzanie wyglądających wiadomości, szczególnie jeśli mają jakiekolwiek załączniki. Najprostszym i najbezpieczniejszym sposobem na sprawdzenie statusu paczki jest wpisanie jej numeru na stronie kuriera - większość firm oferuje taką usługę. 

Dowiedz się więcej na temat: Kurier | e-mail | wirus

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje