Reklama

Koronawirus - na jakie cyberoszustwa należy uważać?

Cyberoszuści chcą wykorzystać uśpioną czujność na sprawy inne niż pandemia. Polują oni na nasze dane oraz pieniądze. Ku przestrodze przedstawiamy przykłady internetowych i telefonicznych zagrożeń, na które warto zwrócić uwagę. Metody działania złodziei będą podobne w najbliższych dniach - zatem kolejne próby będą podobne do opisanych przez nas.

Wyłudzenie danych z kont bankowych

W dobie spopularyzowania mobilnych urządzeń, nie jest niczym zaskakującym otrzymać SMS od banku w którym posiadamy konto. 

Reklama

Placówki często wykorzystują taką formę komunikacji, by wysyłać informacje dotyczące zmian w regulaminie, lub przestojów technicznych. 

Niestety oszuści żerując na chaosie wywołanym przez epidemię koronawirusa nierzadko sami rozsyłają fałszywe SMS-y, w których możemy przeczytać m.in. konieczności zalogowania się na fałszywe strony. Poniżej przykład:

Rzecz jasna jest to jedno wielkie kłamstwo, a zamieszczony w wiadomości link kieruje do strony przygotowanej przez hakerów. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy klikać w to hiperłącze, a tego typu wiadomość tekstową należy jak najszybciej usunąć.

W kolejnym ostrzeżeniu Bank PKO zwrócił uwagę na próby wyłudzenia danych dostępowych do bankowości internetowej. Żaden z banków nie będzie nas o to prosił - każda taka próba to oszustwo!

Phishing SMS

Podobną formę do opisanej powyżej przybierają też inne próby wyłudzenia poprzez wiadomości SMS. Jakiś czas temu, Ministerstwo Zdrowia ostrzegało przed falą fałszywych SMS-ów, których treść dotyczyła m.in. zaproszeń na masowe szczepienia przeciwko wirusowi COVID-19. Inne kłamliwe komunikaty żerowały na naszej dobroci, proponując dołączenie do różnych zbiórek charytatywnych dla osób potrzebujących.

Każdy z zamieszczonych w tego typu wiadomościach link, prowadził ostatecznie do fałszywych stron wyłudzających nasze dane osobowe, numery kart płatniczych, a nawet infekujących urządzenia z których korzystamy.

Fałszywe sklepy

Rosnące niepokoje związane z zagrożeniem epidemiologicznym skłoniły Polaków do robienia większych niż zwykle zapasów, a co za tym idzie, masowego wykupowania asortymentów supermarketów. Jak ostrzegają eksperci ESET, w parze z tym zjawiskiem wzrosło także zagrożenie ze strony kampanii phishingowych, podszywających się pod popularne sklepy.

Przebieg oszustwa zawsze wygląda podobnie. Ofiara za pośrednictwem któregoś z popularnych komunikatorów dostaje od jednego ze swoich znajomych wiadomość o możliwości zdobycia darmowego bonu do wybranego sklepu. Wystarczy, że kliknie w link i wypełni krótki formularz, podając m.in. swój adres e-mail, imię, nazwisko, adres korespondencyjny, numer telefonu komórkowego i datę urodzenia. W zamian ma rzekomo dostać kupon - albo drogą elektroniczną, albo listownie.  

Żadnego bonu rzecz jasna nie otrzymuje, a wskazana ankieta ma służyć jedynie wyłudzeniu danych lub - w części przypadków - za jej pośrednictwem dystrybuowane jest złośliwe oprogramowanie.

Dowiedz się więcej na temat: koronawirus | bezpieczeństwo | cyberbezpieczeństwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje