Reklama

Kanały, które nigdy nie wystartowały w Polsce

Dragon Cinema

Zapowiedź uruchomienia w kwietniu 2014 roku kanału Dragon Cinema zdziwiła wielu obserwatorów rynku płatnej telewizji. Nowa stacja miała specjalizować się w azjatyckim kinie, czyli produkcjach chińskich, japońskich czy rodem z Bollywood. 500 pozycji w wysokiej rozdzielczości po polsku na początek działalności. Kanał reprezentowała w rozmowach z operatorami kablowymi firma Delegata, jednak nie udało się zapewnić szerokiej dystrybucji. Być może oferta okazała się zbyt egzotyczna, żeby zainteresować operatorów. Analogiczny kanał Wojna i pokój z rosyjskimi produkcjami, mimo wiernych fanów, zakończył nadawanie. Powodem była niska oglądalność.

Animax

W 2007 roku pojawiła się informacja, że do Polski zawita kanał Animax z japońskimi kreskówkami anime. Za projektem stoi Sony Pictures Entertainment. Prowadzono żywiołowe rozmowy z operatorami. Przez krótko działała nawet oficjalna strona internetowa kanału. Kanału, który nigdy nie powstał na naszym rynku i raczej nie powstanie, bo moda na anime trochę przeminęła. Poza tym stację wycofano z sąsiednich rynków - m.in. Czech i Słowacji.

Reklama

Moto Polsat

Ambicję stworzenia pierwszego w Polsce kanału motoryzacyjnego miał Polsat. Moto Polsat miał wystartować 9 października 2003 roku. - Nasi potencjalni odbiorcy to mężczyźni w wieku 20-49 lat ze średnich i dużych miast. Liczymy ponadto, że Moto Polsat będą oglądały także panie interesujące się motoryzacją - mówiła wówczas "Gazecie Wyborczej" Katarzyna Wyszomirska, wtedy rzeczniczka Polsatu. Prace nad kanałem się przeciągały i nie udało się dotrzymać zapowiadanego terminu. Opóźnienie wykorzystał główny rywal Polsatu, czyli TVN. 12 grudnia 2003 roku rozpoczął nadawanie TVN Turbo. Uznano wówczas, że nie ma na rynku miejsca dla dwóch kanałów motoryzacyjnych i wycofano się z Moto Polsatu. Być może przedwcześnie, bo jak wiadomo dziś działa też Motowizja.

Dowiedz się więcej na temat: telewizja | kanały telewizyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama