Reklama

​Inteligentny dom LG - tak kiedyś będziemy mieszkać?

Willa LG w pełnej krasie /materiały prasowe

Jako jedna z niewielu polskich redakcji, mieliśmy okazję odwiedzić w Madrycie inteligentny dom LG, wypełniony po brzegi nowoczesnymi technologiami. To zapowiedź przyszłości, bo kiedyś właśnie tak będziemy mieszkać.

Inteligentny dom LG to jedna z atrakcji, jakie czekały na dziennikarzy podczas pokazu InnoFest 2019, który jest corocznym świętem technologii i ma na celu pokazać portfolio LG w jak najbardziej naturalnych warunkach.Willa położona w prestiżowej madryckiej dzielnicy La Moraleja, została zaadaptowana na potrzeby firmy LG. Sprzęty RTV i AGD koreańskiego giganta nie zostały powstawiane na chybił-trafił, ale poszczególne pomieszczenia przygotowano w taki sposób, by pokazać jak inteligentne rozwiązania smart home mogą ułatwiać życie. W takim domu naprawdę dałoby się żyć.

Reklama

Salon, kuchnia i sypialnia

LG konsekwentnie stawia na rozwój sztucznej inteligencji, która obecna jest nie tylko w smartfonach czy telewizorach, ale również w urządzeniach AGD. Chcą pokazać możliwości zintegrowanego systemu, LG wyposażyła willę w Madrycie we wszystkie najnowsze sprzęty z kategorii RTV/AGD. Zwiedzanie willi zostało podzielone na trzy piętra (dwa standardowe plus piwnicę), a każde z nich wypełnione nieco innymi pomieszczeniami (część elementów była wspólna).

Tuż po przemierzeniu holu, znaleźliśmy się w ogromnym salonie, którego centralnym punktem był telewizor OLED 8K z ramką nanobezel. O wyższości OLED-ów nad ekranami LCD pisaliśmy wielokrotnie, więc nie ma sensu się powtarzać. Oczywiście, wysoka jakość obrazu musi iść w parze z dźwiękiem, więc telewizory OLED najlepiej sprawują się razem z dedykowanymi soundbarami. W salonie nie zabrakło także oczyszczacza powietrza z linii Signature ("podstawowe" modele są dostępne w Polsce) i klimatyzatorów, których działaniem można sterować za pomocą głosu.

Innym ważnym pomieszczeniem zwiedzanego domu było coś na kształt pralni, w której znajdowały się najnowsze pralki i pralko-suszarki LG (na które producent daje 10 lat gwarancji), a także coś, co nie jest jeszcze popularne w naszym kraju. Mowa oczywiście o Stylerze, czyli specjalnej szafie parowej, której zadaniem jest odświeżenie naszych ubrań. Styler standardowej szerokości ma 3 miejsca na wieszaki, które po uruchomieniu odpowiedniego programu wstrząsają naszymi ubraniami, wytrącając z nich drobinki brudu, kurzu oraz roztocza, a generowana para nasyca je świeżością. Nie zastąpi to bynajmniej prania, ale do codziennego odświeżania marynarek czy koszul, nadaje się idealnie. W Korei Południowej, każdy chce mieć własnego Stylera.

Para wodna, która odgrywa kluczową rolę w działaniu Stylera, jest obecna także w innych produktach LG. Technologia TrueSteam obecna w pralkach pozwala na uruchomienie specjalnego programu antyalergicznego, który zabija ponad 99 proc. bakterii. Podobnie jest w zmywarkach LG, które oferują wstępne czyszczenie parowe, zanim do akcji wkroczy ciepła woda. Dzięki temu rozwiązaniu drobiny jedzenia łatwiej odchodzą. A poza tym śmigło w zmywarkach LG ma cztery łopaty, a nie dwie, jak to ma zazwyczaj miejsce u konkurencji.

Warto podkreślić także ogromną drogę, jaką przebyła firma LG w produkcji lodówek. Te najnowsze, nie dość, że wyglądają naprawdę stylowo, to są wypełnione przydatnymi technologiami. Technologie takie jak wbudowana kamera, która pozwala podejrzeć co jest we wnętrzu lodówki, bez jej otwierania, to wciąż gadżety, ale w przyszłości mogą stać się standardem. Podobnie jak ma to dzisiaj miejsce z InstaView, czyli specjalną szklaną szybą w drzwiach lodówki, po zapukaniu w którą uruchamia się podświetlenie ujawniające zawartość wnętrza. I dzięki temu, lodówki też nie trzeba otwierać, by przed zakupami upewnić się czy mamy mleko. A jak dobrze wiadomo, to podczas otwierania i zamykania lodówki są największe straty energetyczne.


Piwo w kapsułkach i inteligentna winiarka

Jedna z sypialni odwiedzonych w willi LG wyglądała jak typowy pokój hotelowy. Przy łóżkach stały wyglądające jak zwykłe szafki urządzenia z linii LG Objet. Jedno z nich było małą lodówką z wbudowaną matą ładującą bezprzewodowo smartfona, a drugie oczyszczaczem powietrza. 

Najlepsze w nich jest to, że wyglądały one jak zwykłe meble, co może okazać się kluczowe dla osób, które przy projektowaniu wnętrza pokoju chcą zachować jednolitość stylistyczną. 

O ich dostępności w naszym kraju nic nie wiemy. Bardziej prawdopodobnie, że zainteresują się nimi potentaci branży hotelarskiej.

Po zejściu do piwnicy w domu LG, w oczy rzuciły się dwa akcesoria związane z alkoholem. Pierwsze z nich to inteligenta winiarka, która sama dobiera temperaturę do przechowywanych trunków, a poza tym wyposażona jest w technologię InstaView znaną z lodówek. To sprzęt tylko dla koneserów, ale tacy na pewno w naszym kraju się znajdą. Ma być dostępna w sprzedaży w Europie pod koniec 2019 r.

Prawdziwą rewolucją może być LG HomeBrew, czyli domowa maszyna do produkowania piwa z... kapsułek. Urządzenie wygląda jak wariacja na temat ekspresu do kawy, ale jest w stanie wytworzyć prawdziwe piwo. Tak nam powiedziano, bo spróbować nie pozwolono. Niestety, jest mało prawdopodobne, że takie urządzenie kiedykolwiek trafi do Polski.

Żeby życie było prostsze

Zaprojektowanie portfolio urządzeń RTV i AGD jako "żywe" wyposażenie wnętrza to jeden z najlepszych pomysłów LG w historii. Dzięki temu, nawet największy niedowiarek pokiwa głową i szepnie pod nosem "to ma sens". A wszystko po to przecież, by żyło nam się lepiej i wygodniej.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: sztuczna inteligencja | inteligentny dom | LG | LG ThinQ | InnoFest 2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje