Reklama

Czym są te tajemnicze światła na niebie?

Mieszkańcy Stanów Zjednoczonych masowo zgłaszali w ubiegłym tygodniu, że zauważyli na niebie coś dziwnego, a internet obiegła seria filmików przedstawiających efektowne smugi światła przypominające meteory.

W nocy z 27 na 28 lipca, od stanu Utah aż po Kalifornię, pojawiły się na niebie tajemnicze światła, które wyglądały jak wpadające w atmosferę meteory. Były widoczne przez około 30 sekund, ale to wystarczyło, aby wywołać niepokój wśród mieszkańców, którzy nierzadko nagrywali filmiki i pisali nerwowe zapytania do instytucji państwowych.

Reklama

Teorii na temat pochodzenia podłużnych, powoli opadających smug było wiele. Niektórzy mówili o meteorach, inni o asteroidach, a jeszcze inni przedstawiali je jako dowód na istnienie istot pozaziemskich. Świadkowie komentowali zjawisko jako niesamowite, efektowne i jednocześnie przerażające.

Czym były świetlne smugi? Informacji na ten temat wciąż nie ma za wiele, ale wypowiedziało się w tej kwestii kilku naukowców, w tym astronom z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics, Jonathan McDowell. Według niego, światła wywołały spalające się w atmosferze szczątki chińskiej rakiety Chang Zheng 7, która wyleciała na orbitę w czerwcu tego roku. Według obliczeń, jest to bardzo możliwe i taką wersję zdarzeń potwierdza również rzecznik Dowództwa Strategicznego USA.

Sposób na kosmiczne śmieci

O ile widoczne w USA kosmiczne odpadki dostarczyły trochę niepokoju ich obserwatorom, to coraz częściej takie obiekty zaczynają przeszkadzać naukowcom w działaniach badawczych. W związku z tym, w ramach programu Space Fence Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, koncern zbrojeniowy Lockheed Martin zbuduje radar do śledzenia kosmicznych śmieci - donosi serwis Defence24. Inwestycja będzie kosztowała USA ponad 1,5 mld dol.

Radar Space Fence z przestrzenną anteną naziemną umożliwi wykrywanie, śledzenie i katalogowanie obiektów znajdujących się na orbitach Ziemi. Tymi obiektami są przede wszystkim kosmiczne śmieci, a nowa aparatura ma ochronić znajdujące się w przestrzeni obiekty przed potencjalnymi katastrofami. W ramach kontraktu za 914 mln dol. Lockheed Martin dostarczy dwa radary. Budowa pierwszego rozpocznie się w 2015 roku, aby 3 lata później mógł stanąć na atolu Kwajalein. Oszacowano, że 8-letni program pochłonie przeszło 1,5 mld dol.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: meteorty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje