Reklama

Coraz więcej zgłoszeń nielegalnego oprogramowania

Zakończyła się trwająca blisko 2 miesiące telewizyjna kampania informacyjna BSA, której celem było zwrócenie uwagi na problem korzystania z nielegalnego oprogramowania w firmach - liczba zgłoszonych przypadków była bardzo wysoka.

- Efekty ubiegłorocznej jesiennej kampanii w internecie skłoniły nas do przeprowadzenia kampanii także w telewizji. To była dobra decyzja, bo kampania telewizyjna okazała się jeszcze bardziej skuteczna, zarówno pod względem liczby publikacji w mediach, jak i liczby zgłoszeń: jesienna kampania w Internecie spowodowała ponad dwukrotny wzrost liczby zgłoszeń, zaś tegoroczna telewizyjna blisko czterokrotny w porównaniu do lat, kiedy tego rodzaju działań nie podejmowaliśmy - powiedział Krzysztof Janiszewski, przewodniczący lokalnego Komitetu BSA w Polsce.

Reklama

Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik BSA w Polsce dodaje: "Zdawaliśmy sobie sprawę, że przekaz filmu może być uznany za kontrowersyjny. Rzeczywiście odbiór był zróżnicowany, czego dowodzą komentarze w mediach, na forach internetowych i w portalach społecznościowych. Z otrzymanych przez nas maili i telefonów wynika ponadto, że udało się nam skłonić do refleksji właścicieli firm i przedstawicieli kadry zarządzającej, którzy często pytali czy ponoszą odpowiedzialność za nielegalne oprogramowanie instalowane przez pracowników na komputerach firmowych. Tego rodzaju pytania świadczą niestety o niskiej świadomości prawnej, potwierdzając jednocześnie potrzebę prowadzenia działań edukacyjnych w zakresie zasad korzystania z oprogramowania, jak i odpowiedzialności prawnej z tytułu kradzieży własności intelektualnej".

W 2009 i 2010 roku BSA przeprowadziło analogiczną kampanię telewizyjną w Niemczech. Podczas jej trwania odnotowano 495 zgłoszeń piractwa w firmach, które doprowadzając do 36 proc. wzrostu wartości odszkodowań, pozwoliły BSA uzyskać w Niemczech w 2010 roku łącznie 1.2 mln USD. W całej Europie w 2010 roku BSA otrzymało natomiast ponad 3 tysiące zawiadomień o przypadkach piractwa, co kosztowało europejskich przedsiębiorców naruszających prawo ponad 17,5 mln USD.

- W zeszłym roku zawarliśmy 145 umów przewidujących obowiązek zapłaty odszkodowania a w 2009 roku 185. Największe odszkodowanie zapłaciła firma zajmująca się animacją komputerową: piractwo kosztowało ją 80.000 USD oraz 310.000 zł. Trudno w tej chwili jeszcze powiedzieć, ile zgłoszeń otrzymanych podczas kampanii zakończy się zawarciem podobnych umów, ale można się spodziewać, że będzie ich więcej niż w poprzednich latach - konkluduje Witucki.

Kodeks karny przewiduje, że uzyskanie programu komputerowego bez zgody uprawnionego stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5. Na podstawie przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, producent oprogramowania, którego prawa autorskie zostały naruszone, może domagać się od sprawcy naruszenia zapłaty podwójnej wysokości stosownego wynagrodzenia (opłaty licencyjnej), zaś w wypadku gdy naruszenie ma charakter zawiniony, potrójnej wysokości tego wynagrodzenia. Z kolei zgodnie z art. 304 kodeksu postępowania karnego, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.

INTERIA.PL/informacje prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: nielegalne | oprogramowanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje