Reklama

​Adapter audio z portem USB

Trend redukowania liczby gniazd w laptopach i telefonach staje się coraz bardziej popularny. Delock ma pomysł na to, co zrobić gdy nasz laptop lub telefon nie mają gniazda słuchawkowego.

Wiele współczesnych telefonów i laptopów posiada dość ograniczoną liczbę portów. Telefony nieraz pozbawione są portu słuchawkowego mini-jack, a w przypadku niektórych laptopów liczba tego rodzaju gniazd ograniczona jest do ledwie jednego, łączącego w sobie zarówno wyjście, jak i wejście audio. Niemiecka firma Delock wprowadziła właśnie nowy adapter audio, oznaczony numerem 63965, który z jednego gniazda USB typu C robi pojedyncze USB typu A oraz 4-stykowy mini-jack 3,5 mm. Jak to wygląda w praktyce?

Reklama

Wyobraźmy sobie sytuację, w której chcemy podłączyć do laptopa osobno wysokiej jakości słuchawki i mikrofon. Potrzebujemy dwóch gniazd mini-jack, a producent przewidział wyłącznie jedno. Oczywiście, możemy skorzystać z przejściówki "łączącej" obydwa sygnały w jednym kablu. Niestety to często wpływa na jakość dźwięku. Zamiast tego lepiej skorzystać z adaptera Delock 63965 i w ten sposób zyskać dodatkowy mini-jack. Co więcej nie tracimy przy tym portu USB, ponieważ nowy adapter posiada także pełny port USB 3.0 typu A.

Podobną korzyść mogą zyskać posiadacze smartfonów, w których producent postanowił zrezygnować z gniazda mini-jack (jak choćby w popularnym Xiaomi Mi 8). Adapter wystarczy podłączyć do portu USB typu C i gotowe. Urządzenie zostanie automatycznie rozpoznane przez system, a użytkownik zyska zarówno 3,5 mm mini jack, jak i USB typu A.

Adapter Delock 63965 kosztuje 89 zł.

INTERIA.PL/informacje prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Audio | Delock

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje