Pecet odmieniony

Pecet nie musi być szarą skrzynką upchniętą wstydliwie pod biurkiem. W sprzedaży są też inne, bardziej reprezentacyjne rozwiązania. Ciekawe wzorniczo i zachowujące wszystkie możliwości komputera osobistego.

Użytkownikom blaszaków towarzyszy przekonanie, że komputer ma przede wszystkim dobrze działać i sprawdzać się w różnych zastosowaniach, a jego wygląd to sprawa drugorzędna. Tymczasem pecety są coraz częściej sprzedawane w nietypowych obudowach o ciekawym kształcie, czasem podświetlonych diodami LED.

Reklama

Takie obudowy są niejednokrotnie lepiej zaprojektowane pod względem funkcjonalnym niż zwykłe szare skrzynki. Mają np. wyprowadzone na zewnątrz różnego rodzaju interfejsy, porty i przyciski.

Artykuł pochodzi z PC Format numer 3/2009 - WIĘCEJ O NUMERZE TUTAJ

Niektórzy producenci komputerów idą jeszcze dalej niż projektanci obudów i całkowicie przemodelowują konstrukcję peceta. Takie nietypowe rozwiązania można podzielić na trzy grupy. Pierwszą i jednocześnie najbardziej innowacyjną stanowią komputery, których większość elementów została zintegrowana w jednej obudowie razem z ekranem, często dotykowym. Drugą grupę tworzą pecety zamknięte w niewielkich obudowach, o nieprzeciętnym wyglądzie. Do ostatniej grupy można zaliczyć stacjonarne modele laptopów (ang. desktop replacement), które mają cechy i wygląd komputerów mobilnych, ale ze względu na swoje wymiary i wagę są w praktyce mało przenośne.

Wszystko w jednym

Reprezentantami komputerów zintegrowanych z monitorem są m.in. TouchSmart fi rmy HP oraz Eee Top marki ASUS. Choć koncepcja ta sama, pod pewnymi względami oba rozwiązania się różnią. TouchSmart to prawdziwy kombajn oferujący wiele funkcji nietypowych dla komputera stacjonarnego. Eee Top jest uboższy w interfejsy, ma też mniej możliwości.

W obu przypadkach przód komputera stanowi ekran, pod którym - w obudowie - znalazły się stereofoniczne głośniki. Oprócz nich w przedniej części komputera umieszczono również przyciski służące do włączania urządzenia, sterowania głośnością dźwięku, jasnością ekranu (ostatnia tylko w ASUS). Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to telewizor, a nie komputer. Podobne wrażenie odniesie użytkownik, przyglądając się panelowi tylnemu, szczególnie w modelu HP.

LAPTOP NIEMOBILNY:Każdy, kto się wybrał w dłuższą podróż z przeciętnym notebookiem o przekątnej ekranu 15 cali, ważącym około 2,5 kg, marzy o lżejszym laptopie. Tymczasem na rynku można znaleźć modele nawet o 2 kilogramy cięższe, np. urządzenia OCZ z serii DIY. Są to komputery typu desktop replacement. Mają 17-calowy ekran i często są wyposażone w stacjonarne wersje kart graficznych i procesorów co zbliża je wydajnością do desktopów. Mimo to wciąż mają niedoskonałości laptopów - ograniczone możliwości rozbudowy, brak portów rozszerzeń. Przykłady takich urządzeń to HP Pavilion HDX - za około 5500 zł, czy Dell XPS M1730 - za około 7000 zł (w obu przypadkach cena zależy od konfiguracji).
Dowiedz się więcej na temat: Artykuł | ekran | procesor | studio | komputery | komputer

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje