Reklama

mGPU GeForce 7 - prawdziwy układ

Mowa tutaj przede wszystkim o przezroczystych okienkach oraz wizualizacji. Szczególnie wybija się na prowadzenie wielokrotnie już reklamowany i pokazywany Flip 3D, czyli kombinacja klawiszy Windows i Tab prowadząca do podglądu wersji 3D thumbnails wszystkich uruchomionych aplikacji. Seria GeForce 7 radzi sobie z tym zadaniem naprawdę dobrze. Także i drugi flagowy produkt Microsoft ostatnich miesięcy - Office 2007 - nie stwarza problemów dla układów MCP73. Ale to nadal dość mało spektakularne.

Reklama

Punktem krytycznym i głównym elementem sprawiającym, że opisywane układy Nvidii prezentują się lepiej niż to, co ma do zaoferowania Intel jest liczenie grafiki trójwymiarowej w czasie rzeczywistym - GeForce 7 sprawdza się tutaj po prostu znacznie lepiej.

Zacznijmy od aplikacji Google Earth - efektownego, ale dość sprzętożernego programu od Google. Włączenie opcji budynków 3D może być zabójcze dla komputerów ze zintegrowaną kartą graficzną. Ale układy GeForce 7 pokazują, że można jednak dostarczyć obie rzeczy jednocześnie.

Jeszcze lepiej widać to na przykładzie gier, ale - nie ma się co oszukiwać - tych starszych. Próba odpalenia "Bioshock", "World in Conflict" czy tym bardziej "Crysis" jest skazana na porażkę - tutaj nie obędzie się bez dobrej karty graficznej. Natomiast zabawa w starsze tytuły pokroju "SimCity 4", "Doom 3" oraz "Call of Duty 2" wychodzi w praniu już znacznie lepiej. Mówimy o większej ilości klatek na sekundę, renderingu takich efektów jak woda oraz większej ilości detali.

Z jednej strony dobra współpraca ze starymi grami nie daje nam dużo, z drugiej jednak poprawna obsługa mniej zawansowanych i korzystających ze starszych aplikacji DirectX tytułów oznacza, że MCP73 da sobie także radę z prostszymi tytułami pisanymi pod kątem internetu, a wykorzystującymi skrypty 3D.

Dowiedz się więcej na temat: zabawy | komputer | układ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje